poniedziałek, 24 lipca 2017

[022] Nowe rozdziały

Miasto Mroku

Rozdział 3.2

– Co ja tu robię?
Pytanie Phoebe Jenkins po raz kolejny pozostało bez odpowiedzi.
Siedemnastolatka z jękiem spojrzała na swoje związane dłonie, które ledwie dostrzegała w ciemności. Mrok panujący w jaskini był nie do zniesienia i dziewczyna zaczynała tracić panowanie nad sobą.
– Pomocy! – jej krzyk poniósł się echem. – Ratunku!!!
– To nie ma sensu.
– Kto tu jest? – głos Phoebe zadrżał ze strachu. – Kto tu jest?
– To ja, Ricky. 

Autor: Szymon Gibki

_________________________________________________________________________________

Bleeding Out

Rozdział osiemnasty

Camilla nachyliła się nad biurkiem. Przesuwała drżącą dłonią fotografie, uważnie się im przyglądając. Otwierała, to zamykała usta, ale nie wydobył się z nich żaden dźwięk. Serce tłukło się w jej klatce piersiowej z taką intensywnością, że chyba tylko cudem nie wyrwało się na wolność. Każdy mięsień w jej ciele napinał się boleśnie w zaprzeczeniu, ale ona tylko stała i wodziła wzrokiem pomiędzy twarzami. Na każdym zdjęciu widziała siebie...

Autor: Adna

_________________________________________________________________________________

Wojowniczka z Kagolanii

Rozdział 33 - Zadania

– Jesteś beznadziejna! – krzyk kapitana rozległ się nad jej głową. – Wstawaj, ile mam czekać?!
Pierwsze treningi nie należały do najłatwiejszych i przypominały Kalenie jej początki w Yagn-Sho. Tym razem jednak nie zamierzała poddawać się zbyt łatwo.
– Ja ci pokażę beznadziejną, ty stary niedorajdo! – szybko poderwała się i zaatakowała po raz kolejny.
– Powoli! Wsłuchuj się w swoje ciało! – Jun odparł jej atak i sam przystąpił do natarcia, niemal powalając ją na ziemię. – Męczysz się, a przeciwnik nadal ma siłę, powinnaś wyciągnąć z tego wnioski. Co robisz źle?
– Nie wiem! Chciałam cię zaatakować raz i zakończyć to.
– Właśnie. Masz jakąś manię na tym punkcie, daję słowo. Nie ustalaj sobie żadnego schematu nie ma dwóch takich samych przeciwników i dwóch takich samych walk.

Autor: Kasamiyo Akasawa

_________________________________________________________________________________

Niebieskie latarnie

Rozdział drugi: Polska II

  W kuchni stała w zasadzie tylko lodówka, kuchenka, jeden blat z pięcioma szufladami i śmietnik, wokół którego było porozrzucane tyle puszek po piwach, że nie było niczego dziwnego w tym, że Miśka obudziła się z potwornym bólem głowy. Otworzyła powoli oczy i patrząc w sufit próbowała uporządkować sobie w głowie wszystkie wczorajsze wydarzenia.

Przespała się z Michałem.

Straciła co do tego jakiekolwiek wątpliwości, gdy zorientowała się, że leży naga, a jej przyjaciel obejmuje ją ramieniem.

Autor: M.


_________________________________________________________________________________

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz