wtorek, 25 lipca 2017

[023] Nowe rozdziały

Ithyser

1. Biesiada w Birnam

Kiedy słońce zaszło całkowicie, uczta dobiegała końca. Elphias pożegnał się z biesiadnikami, nakazał służbie sprzątnąć ogród, po czym wraz z gośćmi honorowymi oraz Aryą i Ephraimem udał się w stronę ogromnego ogniska. Wszyscy usiedli, a Arya zrozumiała, że przerwa między zdobionymi krzesłami była przeznaczona dla Drigo.
- Kochani moi - przemówił zarządca wstając. - Sprawa jest bardzo poważna. Spotkaliśmy się w takim gronie, ponieważ pokój w naszym cudownym Ithyser wisi na włosku. Zagrożenie, jakie może niedługo nadejść dotknie nas wszystkich, toteż wszyscy musimy zapobiec zbliżającej się tragedii. 

Autor: Natalie Shakur

_________________________________________________________________________________

Beauty and The Beast

Rozdział dwudziesty trzeci

- Wydałem polecenie, żebyś wstała? - zapytał ze spokojem. Patrzył się na nią, a ona czuła się jakby wywiercał jej dziurę w brzuchu tymi niebieskimi oczami. W odpowiedzi pokręciła tylko głową i wróciła do poprzedniej pozycji. Czyli nic z tego? Ona wyjdzie, a to wszystko okaże się tylko okrutną obietnicą? Zabawił się z nią po raz kolejny. Odprowadziła wzrokiem blondynkę, czując jak w oczach zbierają się jej łzy. Bardzo chciała je powstrzymać przed tym, aby nie spłynęły. Nie chciała dawać mu powodu do radości. Sprawił, że znowu mu uwierzyła, a teraz zabierał jej tą nadzieję. Lubił w końcu obserwować to jak się załamuje, jak jej ciche marzenia się rozpadają na drobny mak. Ręka zniknęła, usłyszała ciche westchnięcie, a w momencie, kiedy otworzyła oczy brunet kucał przed nią. Spoglądał w inny sposób, jakby troskliwy. Nie wierz w to, nie wierz… Nie wierz… poleciła sobie samej, ale było zbyt trudne do wykonania.

Autor: Ice Queen

_________________________________________________________________________________

War of Change

4.Chwila oddechu

Przeszła do końca korytarza z odrapanymi z farby ścianami w brzydkim, żółtym odcieniu i zaczęła dobijać się do masywnych, zupełnie nie pasujących do otoczenia drzwi. Miała zamiar już zrezygnować, gdy usłyszała ruch po drugiej stronie, a zamki po chwili zaczęły odskakiwać. Yorumi uchyliła drzwi, czujnie przypatrując się przybyszowi, jednak, gdy tylko zobaczyła blondynkę, prychnęła gniewnie i rozwarła je na oścież.
— Ładnie to tak wparowywać do ludzi w środku nocy? — Rzuciła przyjaciółce pełne wyrzutu spojrzenie. Yumiko zmierzyła ją wzrokiem i prychnęła zauważając strój szatynki.
— Nocy? Jest piętnasta. I to nie moja wina, że nie spałaś wtedy, kiedy powinnaś. — Posłała jej wymowne spojrzenie, widząc że Nateko ma na sobie ulubiony t-shirt Inuzuki z nadrukiem Gunsów. — Czy ty w ogóle wiesz, do czego służy noc i własne mieszkanie? Jednego dnia bez siebie nie potraficie wytrzymać?

Autor: Yumiko Sasaki & Yorumi Nateko

_________________________________________________________________________________

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz