wtorek, 1 sierpnia 2017

[024] Nowe rozdziały

Zagubione Dusze

Rozdział szósty

Przymknęłam powieki, robiąc jednocześnie głęboki wdech. Poczułam delikatny powiew i zmarszczyłam brwi. Nie przypominałam sobie, żebym otwierała okno, a też nie słyszałam, żeby ktoś do mnie wchodził. Uchyliłam nieco powieki i zesztywniałam. Jak w transie podniosłam się do pozycji siedzącej, tylko po to, żeby szeroko otwartymi oczami wpatrywać się w miejsce, gdzie powinna znajdować się ściana. Zamiast muru widziałam pustkę, a w niej hulał czerwony wiatr, którego podmuchy co jakiś czas wpadły do pokoju, żeby omieść każdy kąt, przy okazji zahaczając o mnie. Wtedy też zdawało mi się, że słyszałam głosy, szepty. Odniosłam wrażenie, że ten wiatr stanowił żywy organizm, złączony z kilku istnień, które rozmawiały ze sobą. A może mówiły do mnie?

Autor: Adna

_________________________________________________________________________________

Miasto Mroku

Rozdział 3.3

Szkarłatna posoka, która zaschła na łóżku, zdaje się do mnie krzyczeć: TU ZGINĄŁ CZŁOWIEK!!! Niegdyś białe prześcieradło zwisa z mebla rozdarte w kilku miejscach, a jego strzępy są porozrzucane po posadzce. Obok nich leży kilka rurek. Przy prawej ścianie znajduje się największa kałuża krwi, a jej ślad ciągnie się prawie pod same drzwi, gdzie się urywa.

Autor: Szymon Gibki

_________________________________________________________________________________

Wojowniczka z Kagolanii

Rozdział 34 - Uczniowie Sprzysiężenia Sprawiedliwych

– Jesteś pewna że tego chcesz?
– Jestem.
Galaspiael odsunął się na krześle i zaczął szukać czegoś w kieszeniach. W końcu przeniósł wzrok na stolik pod ścianą.
– Podaj mi sztylet, leży tam.
Mimowolnie zadrżała, gdy o to poprosił. Wzięła do rąk jego mały, ale ostry sztylecik, który zawsze chował pod poduszką przed zaśnięciem i podała mu. Przysunął sobie świecę i zaczął przypalać ostrze.
– Czy to jest konieczne? – zapytała czując lekki strach – z tego co wiem wystarczy po prostu przeciąć.
– Nie będzie gorące. Czytałem o tym kiedyś i wiele razy uratowało mi życie. Zawsze, gdy będziesz chciała zrobić coś, co wymaga przecięcia skóry sobie, lub komuś innemu, musisz przygotować narzędzie w ten sposób – wstał i otworzył drzwi, za którymi czekał sługa – Przynieś mi spirytus i czysty bandaż.

Autor: Kasamiyo Akasawa

_________________________________________________________________________________

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz