Nowe rozdziały

Regulamin 

  1. Aby zgłosić nowy rozdział, Twój blog musi należeć do Spisu Opowiadań
  2. Zgłoszenia zostawiamy tylko tutaj. Informacja o nowym rozdziale pozostawiona w innej zakładce nie będzie uwzględniona.
  3. Fragment powinien być krótki  (max. 1/4 strony A4). 
  4. Możesz zgłosić jednocześnie rozdziały z kilku blogów. 
  5. Nowe rozdziały publikujemy, kiedy zgłoszą się co najmniej dwa blogi. Notki pojawiać się będą we wtorki i piątki.
  6. Za treść fragmentu rozdziału odpowiada autor. Nie sprawdzamy błędów w Waszych opisach.


ZASTRZEGAMY SOBIE PRAWO DO ZMIANY REGULAMINU!

OSTATNIA ZMIANA: 02/08/2017r.


FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY:

1. Tytuł bloga.
2. Tytuł i/lub numer rozdziału.
3. Adres bloga.
4. Autor bloga.
5. Krótki fragment rozdziału.

5 komentarzy:

  1. 1. Tytuł: Byle do brzegu
    2. Tytuł/nr rozdziału: 4. Nasze rozterki
    3. Adres: https://byle-do-brzegu.blogspot.com/
    4. Autor: BDB
    5. Fragment: "(...) Długo nie mogłem zasnąć, myśląc o tym, co się stało. Jakim cudem w ogóle doszliśmy do takiego momentu, jak przed chwilą? To było tak nieprawdopodobne, że sam nie wiedziałem, co o tym myśleć. Gdy wstałem rano, moje myśli automatycznie powędrowały w jego stronę, ale doszedłem do wniosku, że nie mam nawet pojęcia, jak się teraz przy nim zachować. Nagle dopadł mnie strach. Co, jeżeli on po prostu wróci do bycia tym Radkiem, którego znam i teraz, jak już dostał, co ode mnie chciał, po prostu mnie wyśmieje i na tym się skończy cała ta przygoda? Moje obawy powiększyły się tylko, gdy nie zobaczyłem go na śniadaniu, ale postanowiłem spróbować zajrzeć do niego do sali przed fizykoterapią tak, jak prosił. Nie miałem nic do stracenia. Zastałem go z nosem w książce. Zdawał się zapomnieć o całym bożym świecie. Zapukałem delikatnie w futrynę i zobaczyłem, jak podnosi nieobecny wzrok i przez chwilę patrzy się na mnie bez zrozumienia. Dopiero po chwili zorientował się, kim jestem i co tu robię, więc włożył do książki zakładkę i odłożył ją na stolik obok łóżka, po czym przeciągnął się i spojrzał na mnie z uśmiechem. (...)"

    OdpowiedzUsuń
  2. 1. Tytuł bloga: Wstegeszczu
    2. Tytuł i/lub numer rozdziału: "Cztery" Rozdział 7
    3. Adres bloga: http://wstegeszczu.blogspot.com
    4. Autor bloga: Wstegeszczu
    5. Krótki fragment rozdziału:
    – Udało się – Kora uklękła zziajana na mokrej trawie.

    Nie mogła uwierzyć w to, co się stało. Było lato, ciepłe i przyjemne, a ona, wraz z koleżankami przeżywała przygodę życia. Co z tego, że rzuciła szkołę, wszystkie obowiązki i złamała większość przepisów, łącznie z tym najważniejszym, zapisanym w Zielonej Księdze Akademii Przyrodniczej: ,,Nie wchodź do Lasu (wyjątki przewidziane w paragrafach 3, 5, 78, 102)”. Co z tego, że prawie pożarły ją wilki, co z tego, że przeszła przez dwie rzeki przez most własnej roboty i ledwo mogła siedzieć przez drżące jeszcze kolana. To były najlepsze dni w jej życiu.

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. Tytuł bloga: Gdy kochamy
    2. Tytuł i/lub numer rozdziału: 5. blessing/curse
    3. Adres bloga: http://gdy-kochamy.blogspot.com/
    4. Autor bloga: Fangirl
    5. Krótki fragment rozdziału:
    Czułam, że to wydarzenia poprzedniego dnia tak mnie przytłaczają, jednak nie rozumiałam, dlaczego. Wcześniej relacja z Henrykiem była moją siłą napędową, życie było piękniejsze, a ja sama – lżejsza. A teraz? Emocje i myśli ciążyły na mnie jak worek kamieni. Z tego wszystkiego zapomniałam o kartkówce z historii, którą mieliśmy rozpocząć dzień – zdziwiłam się, gdy nauczycielka kazała nam wyjąć kartki. [...] Cieszyłam się z faktu, że jestem słuchowcem i że to właśnie Henryk jest moim korepetytorem; te dwie rzeczy złożyły się na to, że – chociaż nie pamiętałam o kartkówce – byłam przygotowana. Pamiętałam każde słowo usłyszane od niego podczas ostatnich korepetycji i choć mogło to przeobrazić się w moje przekleństwo, tym razem było naprawdę przydatne.

    OdpowiedzUsuń
  4. 1. Tytuł bloga. Szept ostrza
    2. Tytuł i/lub numer rozdziału. Rozdział 10 cz.2
    3. Adres bloga. http://szept-ostrza.blogspot.com/
    4. Autor bloga. Karolina
    5. Krótki fragment rozdziału.

    – Wiem, i tak będziesz milczał. Nawet nie udajesz, że jestem w tym wszystkim istotna i dziękuję ci za to… ale jeśli któryś z twoich kompanów znowu nazwie mnie brzydulą…
    Nie wiedziała, co mogłaby zrobić. Nie miała nikogo, kto by się za nią wstawił. Nie dysponowała siłą, dzięki której mogła wygrać.
    – Nie jestem taka okropna – mówiła dalej, bo kiedy wypełniała cisze brzmieniem własnego głosu, czuła się bezpieczniej. – Może nie przyszłam na świat jako ślicznotka, którą kąpano w mleku. Nie mam nastu lat, pięknego ciała, błyszczących włosów, delikatnych dłoni, niczego… ale nie jestem taka okropna.


    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. 1. Tytuł bloga: Opowieść z Miasta Magii
    2. Tytuł rozdziału: Rozdział XI
    3. Adres bloga: https://smak-magii.blogspot.com/
    4. Autor bloga: kudikot
    5. Krótki fragment rozdziału:
    Drzwi otworzyły się nagle, a dziewczyna aż podskoczyła. Do środka wpadła Stace — wyraźnie zdyszana, jakby biegła całą drogę z... skąd właściwie?
    — O rany, nie uwierzysz, co ta idiotka wymyśliła! — zawołała do Anelli, zatrzymując się tuż przed podwyższeniem, oddychając ciężko. Machnęła w stronę drzwi. — Musisz to zobaczyć! Po prostu brak mi słów!
    Anella otworzyła usta, zamknęła je i spojrzała na Steena, który zmarszczył brwi.
    — Coś się dzieje? — zapytał, podnosząc się.
    Stace wstrzymała go gestem.
    — Chyba nic na tyle poważnego, żeby wymagało interwencji. Na razie, przynajmniej. Dzień dobry, tak w ogóle. Przepraszam, że tu tak wpadłam. — Zwróciła się do Anelli: — Idziesz?

    OdpowiedzUsuń