Nowe rozdziały

Regulamin 

  1. Aby zgłosić nowy rozdział, Twój blog musi należeć do Spisu Opowiadań
  2. Zgłoszenia zostawiamy tylko tutaj. Informacja o nowym rozdziale pozostawiona w innej zakładce nie będzie uwzględniona.
  3. Fragment powinien być krótki  (max. 1/4 strony A4). 
  4. Możesz zgłosić jednocześnie rozdziały z kilku blogów. 
  5. Nowe rozdziały publikujemy, kiedy zgłoszą się co najmniej dwa blogi. Notki pojawiać się będą we wtorki i piątki.
  6. Za treść fragmentu rozdziału odpowiada autor. Nie sprawdzamy błędów w Waszych opisach.


ZASTRZEGAMY SOBIE PRAWO DO ZMIANY REGULAMINU!

OSTATNIA ZMIANA: 02/08/2017r.


FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY:

1. Tytuł bloga.
2. Tytuł i/lub numer rozdziału.
3. Adres bloga.
4. Autor bloga.
5. Krótki fragment rozdziału.

11 komentarzy:

  1. Tytuł bloga: Our Desires
    Numer rozdziału: Rozdział 8 - Hard Time
    Adres bloga: our-desires.blogspot.com
    Autor: Evelyn
    Fragment:
    — No kto by pomyślał, że dobra i uczciwa Gryfonka, przejdzie do obozu złych i podstępnych węży — zauważył ironicznie Malfoy, patrząc na Hermionę, która usiadła na miękkim wygodnym fotelu obok kanapy.
    — Tak wyszło — mruknęła cicho. Nie czuła się pewnie w tym towarzystwie. Zaskoczona obserwowała jak żartują na temat jakiegoś nieznanego jej zawodnika Qudditcha. Byli całkiem inni od tych Ślizgonów, których spotykała na korytarzu, w Wielkiej Sali, czy na wspólnych lekcjach. Tamci byli pochmurni, patrzyli na nią z jawną pogardą i rzucali raniące słowa, jakby prześcigiwali się w tym, kto z nich zrani ją bardziej. Ci siedzący na kanapie byli zwykłymi nastolatkami, którzy musieli zbyt szybko dorosnąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Shadows Of Love
    Cień IV (cz.1) - Ghostbusters!
    https://tt-thunderbird.blogspot.com/
    Forsaken (a.k.a Aris Carmen Light)
    — Dzień dobry, przyjaciółko Shadow! — zaczęła rozentuzjazmowana kosmitka. — Czy mogłabyś poświęcić nam chwilę swojego czasu?
    — Pewnie. O co chodzi? — Odłożyłam papiery na bok, po czym wstałam, otrzepując spodnie. [...]
    — Wiemy, że ostatnie kilka dni było dla ciebie ciężkie, dlatego chciałyśmy zapytać, czy nie miałabyś ochoty wybrać się z nami na mały wypad tylko dla dziewczyn. — Raven wbiła dłonie w kieszenie bluzy. Otworzyłam usta, lecz nim zdążyłam cokolwiek powiedzieć, Gwiazdka wzbiła się w powietrze i zaczęła latać wokół mnie.
    — Na pewno ci się spodoba! Będziemy odwiedzać opuszczone posiadłości w celu kontaktowania się z przebywającymi tam zmarłymi duszami. A potem pójdziemy na pizzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdy kochamy
    12. enjoy the silence
    http://gdy-kochamy.blogspot.com/
    Fangirl

    – O czym tak myślisz? – spytał on nagle.
    – O tym, że cię kocham.
    – Nie wierzę, że tylko o tym.
    Zawahałam się. Nie chciałam go martwić przywoływaniem wspomnień o jego problemach, ale czułam, że jestem mu winna szczerość.
    – Jeszcze o tym, co daje ci seks ze mną – przyznałam. – Ciekawi mnie, co czułeś, kiedy rozpłakałam się po pierwszym razie, albo kiedy zraniłam cię w emocjach. Jak to wygląda z twojej strony?
    [...] Jego odpowiedź była natychmiastowa i zdecydowana. Nie powiedział już nic więcej, ale tyle mi wystarczyło, by wiedzieć, że – prawdopodobnie właśnie dzięki mnie – naprawdę zaczął wychodzić na prostą. Zacisnęłam powieki, by zatrzymać zbierające się pod nimi łzy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tytuł bloga: "To jest prawdziwa przyjaźń - osłaniać innych nawet kosztem siebie."
    Numer rozdziału: *48*
    Adres bloga: http://kociol-pelen-amortencji.blogspot.com
    Autor bloga: SBlackLady
    Fragment: "Podobno Parkes oberwała czarnomagicznym zaklęciem i ograniczona liczba osób mogła wejść do Katheriny. Z tego co mówił James, do jej sali mogą wejść jedynie uzdrowiciele z jej oddziału i dwie wyznaczone pielęgniarki, oraz najbliższe osoby, które zostały wyznaczone przez jej matkę. Jess nie pytała dokładnie, jak i gdzie to się stało, bo doskonale wiedziała, że prędzej czy później jej przyjaciele dołączą do Zakonu Feniksa. Była pewna, że wszystko jest tak ułożone, żeby jak najmniej osób wiedziało o jej stanie, bo przecież to nie był jakiś atak, o którym pisały gazety, tylko jedna z tajnych misji."

    OdpowiedzUsuń
  5. 1. Tytuł bloga: Miasto Mroku
    2. Tytuł i/lub numer rozdziału: Rozdział 4.2
    3. Adres bloga: http://miastomroku.blogspot.com/
    4. Autor bloga: Szymon Gibki
    5. Krótki fragment rozdziału:

    „Kiwnąłem głową i usiadłem na łóżku. Nie chciałem o tym mówić i Meredith najwyraźniej to wyczuła, bo nie pytała dalej.
    Przez długi czas siedzieliśmy w ciszy. W którymś momencie słowa same wyszły z moich ust”.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tytuł: "Cura, ut valeas!"
    Numer: 3
    Link: cory-and-emma.blogspot.com
    Autor: Rhy Dian
    Fragment: Meredith była ciekawa, czy ktoś oprócz rodziców i Angie wiedział o wyjeździe rodziny. Bliźniacy weszli do windy i udali się na trzecie piętro. Ciszę przerwał brunet, mówiąc:

    - Ciekawy jestem, czy to Sacramento to tak na stałe...

    - Nie kracz, braciszku, mam nadzieję tylko, że afera ucichnie - przyznała Meredith, patrząc na swoje odbicie w lustrze windy. - Nieważne za jaką cenę - dodała, podchodząc do drzwi windy, która właśnie zatrzymała się na trzecim piętrze.

    OdpowiedzUsuń
  7. 1. Tytuł bloga: Swarożyc
    2. Tytuł: Rozdział 3
    3. Adres bloga: https://swarozyc.blogspot.com/
    4. Autor bloga: Vesna Might
    5. Krótki fragment rozdziału:

    – Walcz – rozkazała władczym tonem, przyjmując wyjściową pozycję na szeroko rozstawionych, lekko ugiętych kolanach.
    Mężczyzna roześmiał się i ze złowrogim świstem wydobył z pochwy swoją szablę. Klinga błyszczała, gdy wywijał nią młynek w świetle ognia. Przerzucał ją w rękach niczym zabawkę, ale każdy, kto kiedykolwiek trzymał w rękach broń, wiedział, że taki kawał stali nie może być lekki.
    – Doprawdy, nie musisz mnie namawiać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
    Rozdział drugi
    fragile-bonds.blogspot.com
    Kaori Fukao

    — Uciekłam przed rakiem płuc — powiedziałam, podając mu chipsy. — Nie, nie wrócili. Znalazłam je tutaj — dodałam zanim zadał jakiekolwiek pytanie.
    Uzumaki wpakował sobie do buzi garść chrupek i uśmiechnął się głupkowato.
    — A tylko się zadław… — Zaśmiałam się, jednak chwilę później struchlałam, obserwując jego próby przełknięcia jedzenia. Rozejrzałam się za jakimś napojem. Zeskoczyłam z parapetu i podałam mu colę. — Popij trochę, pacanie.
    — Dzięki — powiedział, kiedy sytuacja była opanowana.

    OdpowiedzUsuń
  9. 1. Tytuł bloga: Zagubione Dusze
    2. Tytuł i/lub numer rozdziału: Rozdział jedenasty
    3. Adres bloga: http://zagubionexdusze.blogspot.com
    4. Autor bloga: Adna
    5. Krótki fragment rozdziału: „– Pójdę już. – Odwróciłam się w stronę Jareda, który właśnie zamierzał usiąść na kanapie.
    – Chyba się nie obraziłaś, co?
    – Nie. – Uśmiechnęłam się lekko. – Po prostu chcę wrócić, zanim zrobi się ciemno.
    – Przecież... – Popatrzył na zegarek wiszący w kuchni, po czym przeniósł zaskoczone spojrzenie na mnie. – Tylko nie mów, że wracasz na piechotę?
    – Yhm – przytaknęłam i ruszyłam w stronę małego korytarza.
    – Zaczekaj, odwiozę cię. – Z przyciśniętą butelką do ust poszedł do kuchni, gdzie z blatu wziął klucze i telefon.
    – Przecież piłeś. – Wskazałam głową na piwo, które właśnie odstawił.
    – Bezalkoholowe. – Uśmiechnął się półgębkiem i, chowając komórkę do kieszeni, stanął naprzeciw mnie. – To jak? Pójdziesz dobrowolnie czy mam siłą zaciągnąć cię do samochodu?”

    OdpowiedzUsuń
  10. Tytuł bloga: Szczypta magii
    Tytuł rozdziału: Rozdział XVI. Pozory czasem mylą
    Adres bloga: http://ciunas-story.blogspot.com/
    Autorki bloga: Natalia Iubaris, Iara Majere
    Fragment rozdziału:

    - Sam?!
    Odpowiedziała jej cisza, jednak nie miała zamiaru dłużej stać na deszczu i czekać. Czuła chłodne krople spływające po jej skórze. Tęskniła za naturą, ale nie do tego stopnia. Nigdy nie lubiła marznąć. Ostrożnie wspinała się po skałach, nawołując Samuela i czekając na jakąkolwiek odpowiedź. Miała wrażenie, że nie ma go wieki, choć w rzeczywistości mogło minąć jakieś dwadzieścia minut. Za długo. Gdzie mógł pójść, przecież wszędzie było daleko. Zostawił ją? Nie potrafiła w to uwierzyć, choć takie zachowanie mogłaby uznać za uzasadnione, w końcu ona też raz go wystawiła. Nie z własnej woli, ale miał prawo się złościć. Czyżby chciał się odegrać? Nie, nie Sam. Nie zostawiłby jej samej wieczorem na plaży.
    - Sam, gdzie jesteś?! - Musiała bardzo się wysilić, by przekrzyczeć wiatr, a i tak nie była pewna, czy to się jej udało. Nadciągała burza, a czarownica chciała jak najszybciej znaleźć się w domu. Skrzywiła się, kiedy grzmot zagłuszył jej krzyk. Żałowała, że nie zabrała ze sobą Isabelle, różowowłosa z pewnością znalazłaby Sama bez problemu.
    - Zdaje się, że zostałaś sama. - Odwróciła się, słysząc znajomy głos. Dreszcze przebiegły po jej skórze, kiedy spojrzała w ciemne oczy łowcy. Przełknęła ślinę i z całą godnością, na jaką było stać przemoczoną, zmarzniętą kobietę zrobiła krok w stronę swego prześladowcy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Opowieści Spod Pióra Nocy
    Przewrotny Los
    http://opowiescispodpiora.blogspot.com/
    Yorumi Nateko

    Blondynka wtuliła się bardziej w ciepłe ciało bruneta i uniosła nieco głowę skradając mu małego buziaka, na co on zaśmiał się krótko i już na dłużej złączył ich usta.
    Czuła się z nim bezpiecznie. Jeszcze nikomu w ciągu dwudziestu czterech lat jej życia nie potrafiła zaufać tak bardzo, jak zaufała temu leniwemu, spotkanemu przypadkowo chłopakowi.

    OdpowiedzUsuń