Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tydzień z autorem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tydzień z autorem. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 grudnia 2019

Tydzień z Utajnioną #5

  Dobry wieczór, dzisiaj ostatni post z Utajnioną. Tym razem poznacie bohatera przedstawionego, dla niektórych z przymrużeniem oka, a dla innych być może całkiem na poważnie(?). W każdym razie nie brakuje mu fantazji do snucia bardziej lub mniej ciekawych teorii. Jakich? To już musicie sprawdzić sami ;) Jeszcze dla formalności dodam, że w zamian za skrócenie tygodnia z tą autorką, przedłużamy reklamę jej bloga o sześć dni. 

(kliknij w obrazek, aby przenieść się do podanego rozdziału)


Poprawiam aluminiową czapeczkę i lecę szukać kosmitów!
Na początku musimy ustalić jedną rzecz — wszyscy jesteśmy osobami wierzącymi. Nie mam na myśli religii, choć później do tego przejdę, ale na tym etapie nie ma to nic wspólnego z duchowością. Musicie zrozumieć, że nie jest to teza, tylko nieuświadomiony fakt. Zaczęło boleć? Czujecie dyskomfort po tych słowach? To dopiero początek!
Dlaczego odważyłem się wypowiedzieć te słowa? Bo to prawda! Zastanówcie się — czy ktoś z Was rozumie świat, mechanizmy nim rządzące, potrafi opisać wszystkie procesy, które nas otaczają (począwszy od chemicznych, a na społecznych zakończywszy)? Jeżeli ktoś odpowiedział: Tak, nie wierzę Ci. Nasz świat zmienia się z dnia na dzień, jesteśmy zewsząd bombardowani informacjami, nowinkami technologicznymi, co chwilę są nowe odkrycia i nawet najtęższe umysły nie są w stanie przyswoić tak wielu danych. Nasz mózg stawia na uproszczenia. Większość ludzi wykreowało sobie wygodną, nienacechowaną pejoratywnie drogę wiary — naukę.

Zapraszamy do czytania, komentowania i obserwowania opowiadania Dialog na bieżąco! Dziękujemy też za wspólny Tydzień z Utajnioną oraz innymi autorkami ;) Do następnego!

PS. Dajcie znać czy podobała się Wam ta inicjatywa, ewentualnie co byście w niej zmienili?

środa, 4 grudnia 2019

Tydzień z Utajnioną #4

Cześć, w poniższym fragmencie i samym rozdziale znajdziecie o historię o uzależnieniu. Jest ona prosta, ale dobitnie pokazuje jak niewiele trzeba, żeby znaleźć się w takiej lub podobnej sytuacji...

(kliknij w obrazek, aby przenieść się do podanego rozdziału)

Prawda czy głupota?
Ale czy jest o czym mówić? Wystarczy informacja, że żyjemy w chorym kraju, który woli ukrytych alkoholików niż leczących się alkoholików. Dlaczego tak myślę? Zapnijcie pasy, bo czeka Was jazda bez trzymanki po absurdzie lekarzy.
Inga dopiero po jakimś czasie zorientowała się, że coś jest ze mną nie tak. Ponoć robiłem się marudny, kiedy musiałem danego dnia zrezygnować z piweczka albo czegoś mocniejszego. Naciskała, naciskała, aż w końcu dla świętego spokoju poszedłem do tego przeklętego terapeuty. Mam wykupioną prywatną opiekę medyczną u pracodawcy, to cieszyłem się, że przyoszczędzę (taki Janusz ze mnie!), a przy okazji uniknę kolejnych kłótni.
Byłem zachwycony własną przebiegłością; na luzie usiadłem na fotelu u terapeuty, a prawie godzinę później wyszedłem stamtąd załamany. Ja... byłem alkoholikiem? O nie! Nie jestem osobą, która ucieka od problemów. Zrobiłem wszystko, co mówił terapeuta, internety i Inga. No bo co? Ja nie dam rady? Trzymajcie mi piw... Nieważne...

Jutro pojawi się ostatni wpis z cyklu Tydzień z Utajnioną, już teraz Was zapraszam. Tymczasem sprawdźcie rozdział Prawda czy głupota i obowiązkowo go skomentujcie, to ważne dla każdego autora! 

wtorek, 3 grudnia 2019

Tydzień z Utajnioną #3

  Hej, tego wieczoru prezentuję Wam kolejną refleksyjną i prawdopodobnie budzącą kontrowersje historię napisaną przez Utajnioną. Cóż więcej mogę napisać, przeczytałam i powiem jedno: polecam! A teraz łapcie fragment.


Oceniaj w ciszy:
  Na szczęście ilekroć robiłam się przybita, jedna osoba niestrudzenie próbowała sprawić, by uśmiech zawitał na moich ustach kilka lat starszy sąsiad, który miał mieszkanie tuż obok mojego.
Kiedy szliśmy na podwórko, leżący pod ławeczką menel nie był uzależnionym człowiekiem nie! On był smokiem, który w każdej chwili mógł zionąć ogniem i dlatego musieliśmy przebiegać obok niego jak najszybciej. Obserwując brudne, szare bloki, nie widziałam ich szpetoty, tylko bajkowe góry, w których mieszkały magiczne stworzenia. 
Pani Kowalska nie była złośliwą staruchą, która wiecznie krzyczała na nas. To psota diablika sprawiła, że zrzędzicha zamieszkała w naszym bloku. Kim były zrzędzichy? Mój sąsiad to wyjaśnił. Zrzędzichy to istoty z czasów sprzed ludzi, które miały wielkie, czerwone policzki takie jak pani Kowalska! — którymi odstraszały inne stworzenia, żeby się do nich nie zbliżały. Jad, który zrzędzichy miały na języku, sprawiał, że mówiły same niemiłe rzeczy. Sąsiad wytłumaczył mi, że wszystkim zrzędzichom należy współczuć, bo są bardzo samotne. Jak mogłam mu nie uwierzyć? Sami powiedzcie — kto by z taką wytrzymał?

Sytuacja przedstawiona w rozdziale (możecie ją osądzać po przeczytaniu)... Myślę jednak, że oceniać w ciszy należy nie tylko w takim przypadku, lecz także w prostych codziennych sprawach —  to moja refleksja. Koniecznie zajrzyjcie,  by wysnuć swoje wnioski!

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Tydzień z Utajnioną #2

   Cześć, jak Wasz początek tygodnia? U mnie było dość pracowicie, ale to nic, bo dziś ruszamy z kolejnym cyklem postów, tym razem poświęconym Utajnionej. Na jej prośbę tydzień został skrócony z jedenastu dni do pięciu, podczas których przedstawimy Wam kolejno rozdziały z bloga Dialog. Pierwszy wpis pojawił się całkiem niedawno, bo 30 października. Utajniona opisuje w nim tytułowe założenia (KLIK) swojego opowiadania, które są konieczne do dalszego czytania. Sama idea, zaś ma skłaniać NAS — czytelników do refleksji na poruszane przez autorkę tematy, spraw bieżących i ważnych, bardziej lub mniej (w zależności od punktu widzenia). Mówiąc najprościej, rzeczy, które otaczają nas każdego dnia...

(kliknij w obrazek, aby przenieść się na bloga)

Rozdział I (fragment)

   Czy byliście kiedyś w sytuacji, gdy na każdym kroku spotykaliście się z potępiającymi spojrzeniami? Czy będąc w sklepie, macie wrażenie, że większość osób w kolejce ma ochotę Was zamordować? Czy kiedy idziecie do przychodni, siedzicie w poczekalni, inni pacjenci rzucają Wam pełne pogardy spojrzenia? Nie? To zapraszam na historię o kobiecie w ciąży, która na dodatek ma dwójkę małych dzieci.
Zapewne większość osób czytających wpis ma pewne skojarzenia na mój temat patologia, 500+, pasożyt, pijaczka, margines społeczny, dzieciaki tylko dla hajsu na tipsy zrobiła. Dziękuję Internetowi za tak wspaniale wykreowany obraz matki. Przepraszam! Madki. Jak mogłabym zapomnieć...

 

Drodzy, czasem naprawdę warto pochylić się nad pewnymi sprawami i być może spojrzeć na nie od innej strony niż dotychczas, a ten blog może Wam to umożliwić, zatem zachęcamy do czytania!!!

wtorek, 26 listopada 2019

Tydzień z Sayuri Shirai #4

  Witajcie w ostatnim poście z cyku Tydzień z Sayuri Shirai. Dzisiaj przedstawię Wam krótko najnowsze dzieło tej autorki, czyli opowiadanie Sachiko czy Sayuri, które również znajdziecie na blogu Po prostu Gaara.

(kliknij w obrazek, aby przejść do opowiadania)

   Prolog Sachiko czy Sayuri pojawił się 11 listopada tego roku. Cała historia liczy jak na razie dwa rozdziały (włącznie z prologiem). Fabuła w skrócie: między krajami Ognia i Wiatru dochodzi do gwałtownych spięć. Lordowie wzajemnie oskarżają się o rozpoczęcie wojny, a rozmowy pokojowe nie przynoszą rezultatów. Yuriko, opiekunka księżniczki Sachiko, wyrusza w podróż z Konohy do Suny wraz z młodą dziedziczką. Gwarancją pokoju ma być wymiana dzieci lordów. Reklama -> KLIK.

 

Zachęcamy do odwiedzania oraz komentowania bloga Sayuri Shirai. Dziękujemy też za tydzień z tą autorką i zapraszamy już na cykl postów poświęcony Utajnionej. Zaczynamy 1 grudnia, do napisania!


niedziela, 24 listopada 2019

Tydzień z Sayuri Shirai #3

  Hej, czy jesteście wypoczęci i pełni sił na następny tydzień? Bez względu jaka jest Wasza odpowiedź, nie martwcie się, będzie dobrze. Jestem tego pewna! A teraz ruszajmy z wpisem numer trzy, w którym przeczytacie o najważniejszych książkach dla Sayuri Shirai wraz z jej komentarzem.

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/57849/kaligula-czyli-wladza-w-reku-dwudziestolatka
(kliknij w obrazek, aby przenieść się na stronę Lubimy Czytać)

  Pierwszy tytuł to: Kaligula, czyli władza w ręku dwudziestolatka autorstwa Rolanda Augueta. Wydaje mi się, że słysząc Kaligula[..], większość z nas ma wyobrażenie okrutnego tyrana, który tylko czekał na dogodny moment, żeby móc pokazać całemu światu swoje szaleństwo. Niektórzy kojarzą go jako mordercę, inni jako wariata, który płacił żołnierzom muszlami, a jeszcze inni jako osobę, którą okrzyknięto najgorszym cesarzem rzymskim. Czy na pewno był potworem? Nieśmiało wspomnę, że historia nie jest czarno-biała. Na pewno znajdzie się w niej sporo miejsca na odcienie szarości. 

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/144728/wspomnienia
(kliknij w obrazek, aby przenieść się na stronę Lubimy Czytać)

  Druga książka to Wspomnienia Alexisa de Tocqueville'a. Każdy kraj, naród, grupa etniczna może poszczycić się historią. Zadaniem historyków jest uprawianie nauki, a przeciętnego człowieka pamiętanie. Pamięć jest zawodna — pełno w niej luk, mitologizacji. Ucząc się o niektórych wydarzeniach znamy tylko daty, ważne postaci i to wszystko. Możemy przejść przez życie i nigdy nie zastanawiać się, jak to wyglądało w oczach uczestników zdarzeń. Czy to oznacza, że czytając dzieła ludzi z przeszłości, poznamy prawdę? Nie. Poznamy jedynie wersję zdarzeń jednego człowieka. W przypadku Wspomnień można poznać punkt widzenia polityka, który był świadkiem interesującego okresu w historii Francji.

https://lubimyczytac.pl/cykl/175/saga-o-ludziach-lodu
(kliknij w obrazek, aby przenieść się na stronę Lubimy Czytać)

  Jako ostatnie pójdzie coś lżejszego. Nie jedna książka, a cała seria. A właściwie saga. Konkretnie Saga o Ludziach Lodu autorstwa Margit Sandemo. Nie jest to na pewno literatura najwyższych lotów, ale nie mogłam o niej nie wspomnieć. To dzięki tomom tej sagi udało mi się przeżyć najnudniejsze wakacje życia. Działo się to w czasach, kiedy internet nie był jeszcze aż tak popularny, a choroba wykluczyła możliwość spędzania całego dnia na dworze. Z perspektywy czasu uznaję, że byłam zdecydowanie zbyt młoda, kiedy zaczęłam to czytać.


Mam nadzieję, że zaciekawiły Was te książki i przyjrzycie się im bliżej, bo niewątpliwie są one godne uwagi. Zapraszam również jutro na ostatni post z Sayuri, gdzie dowiecie się kolejnych interesujących rzeczy. Owocnego tygodnia!


sobota, 23 listopada 2019

Tydzień z Sayuri Shirai #2

  Cześć, mam nadzieję, że przeczytaliście wywiad z Sayuri Shirai i jesteście gotowi na kolejne posty związane z tą autorką, której tydzień trwać będzie do poniedziałku (jedna nagroda za konkurs z tytułami filmów). Dzisiaj dowiecie się kilku podstawowych informacji o blogu Po prostu Gaara.

(kliknij w obrazek, aby przenieść się na boga)

  Na blogu tym znaleźć możecie kilka opowiadań. Pierwsze ukazały się: Gosposia (52 rozdziały) oraz Odpowiedzialność (11 rozdziałów), które zostały opublikowane tego samego dnia, czyli 11 listopada 2018 roku. Ponadto w specjalnej zakładce Młodzieńcza twórczość, obok Odpowiedzialności, zobaczycie takie tytuły jak: Opiekun (9 rozdziałów), Zadanie wykonane, Kazekage-sama (8 rozdziałów), Tylko przyjaciel (16 rozdziałów). Wszystkie historie opisują losy pustynnego chłopca — Gaary (bohatera Natuto). Sayuri przedstawia między innymi jego dzieciństwo czy wewnętrzną przemianę. Należy również wspomnieć, że autorka ta jest otwarta na Wasze pomysły(!), które możecie zaproponować w Brudnopisie

  Zachęcamy do odwiedzenia bloga nie tylko fanów Naruto i przygód Gaary, lecz także wszystkich czytelników. Kto wie, może odkryjecie coś dla siebie i tak samo jak Sayuri Shirai będziecie tworzyć porywające opowiadania w klimatach japońskiej magni i anime? Zapraszamy!


czwartek, 21 listopada 2019

Tydzień z Nessą #11

  Dobry wieczór! Przed Wami ostatni post z cyklu Tydzień z Nessą, czyli jej ulubione seriale :)
Poniżej tytuły wraz z komentarzem Nessy.

https://www.filmweb.pl/serial/Doktor+Who-2005-199691
 (kliknij w obrazek, po więcej informacji na stronie Filmweb) 

  N: Z serialami nie do końca mi po drodze, ale mam kilka tytułów, które wielbię dosłownie za wszystko – od historii, przez muzykę, po aktorów. Moją największą miłością jest „Doctor Who”. Konkretnie seria New Who, czyli serial rozpoczęty w 2005 przez BBC. Ot tak pochłonęłam kilka sezonów i przepadłam. Chyba tylko przy tym tytule potrafię co chwilę płakać – a to ze śmiechu, a to znów złorzeczyć na scenarzystów (okej, nie żeby pisarze byli pod tym względem mniej okrutni, no ale…). Niemniej polecam – i to nie tylko osobom lubiącym science fiction. Mnie do tego gatunku daleko, a jednak przygody przemierzającego czas i przestrzeń w niebieskiej budce telefonicznej kosmity (kochana TARDIS <3) i jego towarzyszy, całkowicie podbiły moje serduszko.


https://www.filmweb.pl/serial/Lucyfer-2016-742520?ref=ls_d_1_lucyfer
(kliknij w obrazek, po więcej informacji na stronie Filmweb) 

  N: Kolejnym, o wiele bardziej aktualnym tytułem, który aktualnie kończę, jest „Lucyfer”. Upadły anioł, który zaczyna nudzić się w piekle, więc decyduje się na długi urlop w Los Angeles? Co mogłoby pójść nie tak? Dużo humoru, kryminalna otoczka i postacie, które po prostu się uwielbia. Och, no i dobór muzyki. U mnie tak naprawdę zaczęło się od soundtracku. Zaczęłam od „Get On My Knees” Briana Deady, przesłuchałam kilka innych i stwierdziłam, że chcę to obejrzeć, choćby tylko dla samej muzyki.

https://www.filmweb.pl/serial/Opowie%C5%9B%C4%87+podr%C4%99cznej-2017-771634?ref=ls_d_2_opowie
(kliknij w obrazek, po więcej informacji na stronie Filmweb) 

  N: „Opowieść Podręcznej”. Historia oparta na książce Margaret Atwood pod tym samym tytułem. Kruczek jest taki, że serial trzyma poziom tylko przez pierwszy sezon, a szkoda. Później nudzi, robi się nielogiczny i… Cóż, poddałam się po kilku odcinkach drugiego sezonu. Aczkolwiek wyczytałam, że to wina twórców, którzy po sukcesie pierwszych epizodów zdecydowali się na siłę przedłużyć serię i zrezygnowali z bazowania na powieści. Innymi słowy, polecam pierwszy sezon, a później spokojnie można przerzucić się na książkę, bo pani Atwood najwyraźniej zna się na tym, co robi. :)


https://www.filmweb.pl/serial/Zaklinacz+dusz-2005-236095?ref=ls_d_1_zaklinaczkaduch%C3%B3w
 (kliknij w obrazek, po więcej informacji na stronie Filmweb) 

 N: „Zaklinacz Dusz” – serial, który kilka lat temu oglądałam z mamą. Całość opowiada o kobiecie, która otrzymała dość niepokojący dar: widzi umarłych. Z pomocą tych umiejętności decyduje się pomagać zagubionym duszom odzyskać spokój i odejść w światło.

 

Dziękujemy za zainteresowanie postami z cyklu Tydzień Nessą i mamy nadzieję, że Wam się podobały, ponieważ już jutro wywiad z Sayuri Shirai. Zapraszamy! 

 

środa, 20 listopada 2019

Tydzień z Nessą #10

  Cześć, tak jak obiecałam dzisiejszego wieczoru przeczytacie o czymś innym niż blogach Nessy. Niemniej, mam nadzieję, że zachęciłam Was do ich odwiedzenia.
  Nie przedłużając, przed Wami ulubiony film tej autorki oraz kilka słów od niej na temat tego dzieła.

https://www.filmweb.pl/film/Kwiaty+na+poddaszu-1987-31702 
(kliknij w obrazek, po więcej informacji na stronie Filmweb)
  N: Kwiaty na poddaszu. Te pierwsze z 1987. Oglądałam ten film już jako mała dziewczynka i – jeśli wierzyć mojej mamie – już wtedy płakałam, choć wtedy jeszcze nie dochodził do mnie jeszcze przekaz tej historii. Po latach odkryłam książkę (albo raczej cykl autorstwa Virginii C. Andrews) i wtedy już w ogóle przepadłam. Dość wierną ekranizację z 2014 też widziałam, ale w niej akurat mi czegoś zabrakło – może tego klimatu ze starych filmów, może muzyki… Tak czy siak, w porównaniu do pierwszego filmu wydały mi się puste.
Jeśli chodzi o same Kwiaty na poddaszu, to zdradzę jedynie tyle, że to historia czwórki dzieci, których życie diametralnie zmienia się po śmierci ojca. Pozbawiona środków do życia matka wraca do rodzinnego domu, gdzie babcia, zamyka pociechy w pokoju na poddaszu. Resztę – łącznie z motywami i znaczeniem tytułu – polecam odkryć podczas oglądania. ;)

Fragment filmu z 1987 (nie znalazłam nigdzie zwiastuna, więc niestety tylko tyle).

Zwiastun ekranizacji z 2014.

Nie wiem jak Wy, ale chętnie obejrzę ten film, Was czytelnicy również do tego zachęcam :)

wtorek, 19 listopada 2019

Tydzień z Nessą #9

   Hej, dzisiaj odbędziemy powrót do przeszłości, ponieważ przedstawię Wam  krótko zakończone odpowiadania Nessy. Tym samym, to ostatni post o blogach. Jutro i w czwartek zmienimy nieco tematykę.
  Najwcześniej powstało Another Twilight Story (2010), które związane jest z sagą Zmierzch. Zawiera cztery części: Przepowiednia, Nowa, Siostry, Renesmee. Ostatni 146 rozdział został opublikowany w 2015 roku. Reklama -> KLIK.

(kliknij w obrazek)

   The Shadows of the Past z 2013, również opowiada o losach bohaterów z powyższej serii książkowej. Historia składa się z trzech ksiąg – Maskarada, Szał i Ukojenie, liczących łącznie 96 rozdziałów. Epilog pojawił się w 2016. O czym jest THOTP? -> KLIK.

(kliknij w obrazek)

   Blog Her Final Destination został założony w listopadzie 2016 i jest w pełni autorskim dziełem Nessy. Z prologiem i epilogiem ma, ku mojemu zaskoczeniu ;), jedyne 12 rozdziałów! Finalny wpis opublikowano w lutym 2017. Reklama -> KILK.

(kliknij w obrazek)

Klikajcie i sprawdzajcie, a może znajdziecie historię, która Was zaciekawi! :)


poniedziałek, 18 listopada 2019

Tydzień z Nessą #8

  Cześć, jak minął Wam poniedziałek? Mam nadzieję, że na tyle pozytywnie, że nie musieliście wypowiadać znanego wszystkim tytułu filmu Nie lubię poniedziałku. W każdym razie, jakkolwiek nie było, nie martwcie się, jutro na pewno będzie lepiej :) A już teraz dowiecie się kilku informacji o największym dziele Nessy, Lost in the Time.
(kliknij w obrazek)

  Blog został założony w 2011 roku. Od tego czasu powstało dziewięć ksiąg, chronologicznie: Brzask, Północ, Mrok, Pełnia, Zapomnienie, Światło, Przebudzenie, Łowca, Krwawy Księżyc (publikowana teraz), Bramy Czasu (planowana). Łącznie, z prologami i epilogami, liczą one, aż 2047 rozdziałów (wow)!!! Kolejno księgami: 152,102,152, 202, 352, 352, 352, 364. Historia skupia się wokół postaci  z sagi Zmierzch oraz bohaterów stworzonych przez Nessę. Akcja zaś, dzieje się kilka lat po ostatniej książce z serii (reklama KLIK). 


Klikajcie w to opowiadanie, serio, i na własne oczy zobaczcie ten fenomen, bo napisać tyle rozdziałów na jednym blogu, to  nieczęsto się zdarza.



  PS. Nesso, przepraszam jeśli 'machnęłam się' w obliczeniach, ale tego jest tak dużo... O rany! Podziwiam ;)

niedziela, 17 listopada 2019

Tydzień z Nessą #7

  Moi drodzy! Moje drogie! Jako że kończy się tydzień, to postanowiłam nie zasypywać Was żadnymi nowinkami. W tym poście postaram się Wam raczej przypomnieć informacje o Nessie i jej twórczości, które możecie znaleźć na NSO. W następnym tygodniu zaś, przedstawię Wam kolejne ciekawe blogi oraz ulubione filmy i seriale Nessy.

Co się działo? 

  1. Na początku tygodnia ukazał się wywiad z Nessą, przeprowadzony przez Sayuri7. Możecie przeczytać go tutaj -> KLIK
  2. W drugim poście mieliście okazję zapoznać się wstępnie z twórczością NessyKLIK.
  3. Następnie pojawił się krótki opis Forever You Said, nota bene opowiadania, które reklamujemy do 3 grudnia, KLIK.
  4. W czwartek z kolei, mogliście zobaczyć zwiastuny tworzone przez Nessę, KLIK.
  5. Dzień piąty to najnowsze dzieło tej autorki, mianowicie Into the dark, KLIK.
  6. Wczoraj, czyli  świeżynka, przybliżyłam Wam tłumaczenia komiksów, KLIK.


Jeśli jeszcze nie widzieliście, któregoś posta możecie teraz to nadrobić. Koniecznie sprawdźcie co się działo, bo naprawdę warto! Dobrego tygodnia :)

sobota, 16 listopada 2019

Tydzień z Nessą #6

  Dobry wieczór! Szybko minęła sobota, a jeszcze szybciej minie weekend, ale to nieważne. Istotne  jest to, aby zebrać siły na następny tydzień i zacząć go z nową energią. Na razie jednak zatrzymajmy się przy dzisiejszym wieczorze, gdzie dowiecie się co nieco o tłumaczeniach Nessy, które możecie znaleźć na tym blogu ->After We Fall: Translations by Nessa.

  Nessa zajmuje się tłumaczeniem komiksów. Nie są to teksty jej autorstwa i przy dłuższych seriach pyta o zgodę twórców. Historie wybiera wedle swojego uznania, ale jak pisze na blogu, jest otwarta na Wasze propozycje! Należy również zaznaczyć, że jako tłumaczka rości sobie pełne prawa do przekładów. I co najważniejsze, zajęcie to jest dla Nessy rozrywką, której efektami dzieli się z nami, tak więc doceńmy to, klikając TU i zapoznając się z treścią komiksów. 

Lista z linkami do poszczególnych tłumaczeń: 


  • Soulfell, autorstwa rainbowchibbit [na bieżąco]
  • SwapOut, autorstwa ZK Cats [na bieżąco]
  • Time Scar, autorstwa C-Puff [na bieżąco]
  • Quantumtale, autorstwa perfectshadow06 [na bieżąco]  

 Gdybyście szukali powyższych komiksów w pierwotnej wersji, to również odwieźcie tego bloga, ponieważ Nessa obok polskiego przekładu podaje odnośnik do oryginału.  

Nie zastanawiajcie ani chwili i już teraz zajrzyjcie na After We Fall: Translations by Nessa! Zapewniam, że to klimatyczne opowieści oraz bardzo dobre tłumaczenia. Przekonajcie się sami :)


piątek, 15 listopada 2019

Tydzień z Nessą #5

   Hej, hej, dzień po dniu i w końcu mamy weekend, uff... Kto może niech korzysta i wypoczywa, a kto nie, to  życzę mimo wszystko przyjemnej pracy :) W ten piątkowy wieczór przedstawię Wam krótko najświeższe opowiadanie Nessy, czyli Into the Dark.
(kliknij w obrazek)
Blog powstał w maju tego roku i jest w pełni autorski. Historia opisuje losy młodej Lexie, której spokojne życie zostaje zaburzone przez niepokojący zbieg okoliczności (reklama bloga -> KLIK). Prawdopodobnie będzie to również trylogia, a jak na razie publikowana jest Księga I Delirium, która liczy pięć rozdziałów. 

Koniecznie odwiedźcie tego bloga, bo to naprawdę ciekawa historia (zresztą jak wszystkie dzieła Nessy), która wciągnie Was od samego początku! Polecamy :)


czwartek, 14 listopada 2019

Tydzień z Nessą #4

 Witajcie w kolejny chłodny listopadowy wieczór, mamy nadzieję, że uda nam się go ocieplić, chociaż odrobinę, a jeśli nie, to przynajmniej chwilowo go urozmaicić :)


 Wszyscy doskonale już wiemy,  że Nessa to wyjątkowo uzdolniona bestia ;), która pisze wspaniałe historie, tworzy piękne grafiki, szablony i tłumaczy komiksy. Dużo, prawda? Ale jak się okazuje to jeszcze nie wszystko, ponieważ umie również montować zwiastuny! Blogów swoich i nie tylko.
Poniżej próbka umiejętności Nessy:



I na koniec mój ulubieniec z klimatycznym Marilynem Mansonem i Sweet dreams <3



   Jeśli chcecie zobaczyć więcej filmików autorstwa Nessy, to zajrzycie koniecznie na jej kanał na YT (KLIK). Możecie też dołączyć do grona jej subskrybentów, których już teraz jest 163. Oby tak dalej!


środa, 13 listopada 2019

Tydzień z Nessą #3



  Cześć! Jak mija Wam środa? U mnie jest zimno i deszczowo, ale na szczęście słoik Nutelly wynagrodził mi ten dzień. Tymczasem przed nami kolejny post z cyklu, dziś przyjrzymy się opowiadaniu Forever You Said, które przez najbliższy czas reklamujemy na NSO. 
(kliknij w obrazek)
  Blog został założony w 2016 roku. Początkowo miał nosić nazwę Opowieści Sierpa Księżyca, jednak Nessa zainspirowana przez kompozycję Petera Gunry (poniżej) postanowiła zmienić tytuł.

(Kompozycja Forever You Said Petera Gunry)

  Opowiadanie przedstawia Eveline Night, która po latach wraca do rodzinnego Haven by zmierzyć się ze swoją przeszłością (reklama, gdzie przeczytasz cały opis KLIK). Obecnie rozgrywa się akcja Księgi I. Powrót, która liczy 78 rozdziałów i na pewno to nie koniec, ponieważ Nessa planuje napisanie jeszcze dwóch części, a zarazem trylogii. 

Poniżej fragment opowiadania i zwiastun autorstwa Nessy.
To były ułamki sekund – tylko tyle i aż tyle. Marco w istocie zabrał to, czego chciał, ale zdecydowanie nie w sposób, którego spodziewała się Rebekah.
Ciepła krew spłynęła po jego dłoniach, kiedy tak po prostu przeszył jej pierś. Wystarczył jeden ruch – to i precyzyjne wymierzenie przestrzeni między żebrami.
Eve równie wyraźnie co i Marco poczuła trzepoczący się narząd, kiedy wampir zacisnął na nim palce. Rebekah zamarła, nie mając cienia szansy na to, by choć próbować się bronić.
– Czemu? – wyrwało jej się.
Ciemne oczy rozszerzyły się w geście niedowierzania. Po policzkach spłynęły krwawe łzy, ale te nie zrobiły na Marco wrażenia.
– Sama zaoferowałaś mi serce.
W chwili, w której wyrwał dłoń z piersi kochanki, a martwe ciało osunęło się na posadzkę, wspomnienie dobiegło końca.

Rozdział 72

Zachęcamy do odwiedzania, komentowania oraz śledzenia na bieżąco bloga Forever You Said! 

wtorek, 12 listopada 2019

Tydzień z Nessą #2

  Hej, hej, hej! W to wtorkowe popołudnie mam przyjemność zaprezentować Wam  kolejny post z cyklu Tydzień z autorem. Na początek jednak, chcę poinformować Was, że de facto będzie to nie siedem, a aż jedenaście dni z Nessą (ze względu na zsumowanie się nagród z dwóch konkursów). Tym bardziej się cieszymy, ponieważ będziemy mogły jeszcze lepiej przybliżyć Wam tę autorkę ;)

No to jak, ruszamy?
  Na pewno wiecie o tym, a jeśli nie to się zaraz się dowiecie, że Nessa to jedna z najwięcej piszących autorek(!), która cały czas tworzy dla nas kolejne porywające i mroczne historie, zazwyczaj z wampirami w tle. Założę się, że zastanawiacie się teraz jak dużo napisała? 
I tutaj z odpowiedzią przychodzimy my. 
  Na liście Nessy znajduje się (attention, attention please) aż trzynaście blogów! Nic tylko podziwiać i życzyć wszystkim twórcom podobnej pracowitości i kreatywności. 
  Pierwsze opowiadanie Another Twilight Story zostało opublikowane już w 2010 roku (hmm... gdzie ja wtedy byłam?). Jakby tego było mało, Nessa na jednym ze swoich blogów zajmuje się też tłumaczeniem komiksów  –>  After We Fall: Translations by Nessa. Ponadto stworzyła również stronę, która porządkuje jej twórczość, After We Fall: The stories by Nessa. Tutaj możecie znaleźć nie tylko opowiadania, lecz także rysunki czy grafiki wykonane przez nią.


        Poniżej pełna lista podlinkowanych blogów Nessy:




Nessę możecie również znaleźć na:

Facebook'u, Wattpadzie – zachęcamy do obserwowania!

*wszystkie grafiki w tym poście pochodzą z blogów Nessy.

informacje

Witaj na Naszym Spisie Opowiadań! Już dziś zareklamuj u nas swojego bloga! Przyjmujemy zgłoszenia z każdej platformy :)

Chat

Obserwatorzy

Szukaj

© 2021 | Theme by xvenom