środa, 24 maja 2017

[249] Love is a powerful drug.

{kliknij w obrazek, aby przejść do opowiadania}

Zastanawiało Cię kiedyś jak to jest żyć w realiach kompletnie odbitych od współczesnego przychylnego nam dziś świata? W realiach, gdzie nienaturalny kontrast między ślepymi na ludzkie cierpienie hedonistami mieszkającymi w stolicy, a nędzą panującą w dystryktach aż razi w oczy. Każdy dzień z życia Katniss przynosi kolejne cierpienie albo otwiera serce na nową nadzieję... Jednak wydaje się, że świat znów próbuje oddzielić ją od Kruka. Co tak na prawdę dzieje się w Drugim Dystrykcie? Lepiej dbać o dobro świata czy o dobro ludzi, których się kocha?... 

Autor: Czarny Wilk
Status: Trwające

[013] Nowe rozdziały

Zaginieni wędrowcy

Rozdział I Podróże

– Coś ty mi przyprowadziła? – Arnel, widząc stan Kaylan nie wiedziała co ma z nią zrobić. Rozmawiać? Nakarmić łyżeczką? – Wygląda jakby jej ktoś mózg rurką przez ucho wyssał. Na nic się nie przyda. – Poklepała Kaylan, niezbyt delikatnie, po plecach, a ta wyraźnie się skrzywiła i zgarbiła, ale tylko tyle. – Połóż ją dziecko, potem zastanowimy się, co dalej.
Kiedy Kaylan zasnęła był późny wieczór. 

Autor: Chupacabra

_________________________________________________________________________________

Smocza opowieść

 5. Smoka nie da się oswoić

 Na jej jasnej bluzce, gdzieś pod drobną piersią, pojawił się szkarłat, który z każdą chwilą rozlewał się coraz bardziej. Hermiona wydała z siebie cichy dźwięk przypominający „Ała” — jakby skaleczyła się w palec, a nie dostała nożem w plecy. [...] W tym właśnie momencie w Draconie coś pękło.
Kiedy rzucał się do drzwi, nie był już tym samym Malfoyem, który przez sześć lat nieustannie uprzykrzał życie szlamie Granger.
Nie zważając na obietnicę złożoną Arturowi Weasleyowi, przy akompaniamencie krzyków Ginny i Harry’ego, przebiegł przez próg domu. [...] Plama na bluzce Granger powiększała się z każdą chwilą.

Autor: Martwiała

sobota, 20 maja 2017

[248] Bleeding Out

{kliknij w obrazek, aby przejść do opowiadania}

Camilla – piękna wampirzyca z pazurem, której lepiej nie wchodzić w drogę; nie do końca potrafi panować nad własnymi emocjami. Amelia – niczego nieświadoma, zagubiona dusza, wepchnięta siłą w świat istot nocy. Marta – uosobienie spokoju i niewinności, w pełni akceptująca swoją wampirzą naturę, ale żyjąca od zawsze z dala od swojego gatunku.
Co je łączy? Z pewnością pragnienie krwi, ale to jest oczywiste. Jest jeszcze jeden mały szczegół, zapisany gdzieś w zakamarkach ich dusz – cząstka samego Draculi. Każda z nich zaczęła swoją historię w inny sposób, w innym czasie, ale los pcha je ku sobie właśnie teraz, żeby zjednoczyły siły, aby stanąć przed czymś znacznie gorszym, niż wampir czyhający na Ciebie w ciemnym zaułku.

Autor: Adna
Status: Trwające

[247] Czarny Księżyc

{kliknij w obrazek, aby przejść do opowiadania}

Każdy z bohaterów Zmierzchu miał swój własny happy end... Oprócz Lei Clearwater. Oto dalsze losy jedynej wilczej dziewczyny. Czy wreszcie znajdzie szczęście?

Autor: Lea Stark
Status: Trwające

[246] Zaginieni wędrowcy

{kliknij w obrazek, aby przejść do opowiadania}

Leśna kraina. Słońce, które przebija się przez gałęzie oświetla kryształy wyłaniające się z jeziora. Powietrze wydaje się iskrzyć. Każdy obecny na miejscu czuje mrowienie na swojej skórze. Na razie jest bezpiecznie. Ale niedługo będą musieli wracać. Kiedy słońce zacznie chylić się ku zachodowi kreatury wylezą ze swoich nor i dopiero w środku nocy znów będzie bezpiecznie. Prawie. Tutaj nigdy nie będzie do końca bezpiecznie.

Autor: Chupacabra
Status: Trwające

wtorek, 16 maja 2017

[245] Zagubione Dusze

{kliknij w obrazek, aby przejść do opowiadania}

Niegdyś byłam szczęśliwą nastolatką z głową pełną pomysłów na przyszłość. Po tragicznej śmierci mojej mamy wszystko się zmieniło. Radość zamieniła się w wieczny smutek, pozytywne nastawienie w ciągły strach, a plany na życie zastąpiły obrazy istot, które tylko ja mogłam zobaczyć. Pragnęłam zniknąć jak mgła nad łąką, gdy słońce wspinało się po niebie.
Każdy kolejny dzień był dla mnie walką o siebie, o niezatracenie się w mroku, który towarzyszył mi od samego poczęcia.
Każdy kolejny krok na ścieżce życia przybliżał mnie do prawdy, która mogła mnie wyzwolić, ale i jednocześnie zniszczyć.
Każde kolejne uderzenie serca sprawiało, że stawałam się silniejsza, choć ta siła od zawsze we mnie tkwiła.
A każdy kolejny oddech udowadniał mi, że powinnam przeciwstawić się złu, które na mnie polowało.

Mam na imię Blanka i chcę żyć.

Autor: Adna
Status: Trwające

czwartek, 11 maja 2017

[012] Nowe rozdziały

Światła Faerie

Rozdział VII

Cały czas milcząc, strażnicy bezceremonialnie wepchnęli go do środka. Za plecami usłyszał odgłos zamykanego zamka oraz oddalających się kroków.
Nigdy wcześniej nie został wtrącony do zamkowych lochów, ale najwyraźniej kiedyś musiał być ten pierwszy raz. Zamrugał kilkakrotnie, przyglądając się wnętrzu. W tej części więzienia przykry zapach przybrał na sile, a i ciasnota celi nie nastrajała go pozytywnie. Mieszkał już w bardziej luksusowych miejscach. Z cichym stęknięciem usiadł na twardej podłodze. Ze względu na skrępowane stopy nie było to łatwe.
W kącie pomieszczenia dostrzegł dwie wpatrzone w niego twarze, obie blade i zmizerniałe. Należały do dwóch młodych mężczyzn, na oko mniej więcej w jego wieku. Dwie błyszczące w ciemności pary oczu przyglądały mu się — jedna z radością, a druga jakby z łagodną rezygnacją.

Autor: Raixly

_________________________________________________________________________________

 Polski Harry Potter, czyli co by było, gdyby zastrajkowały gobliny a miotły zaprzestały lotu.

3.OSTATNIA DESKA DO TRUMNY

 — Hej, Gryfku, możeby tak sprawdzić tego twojego młodzieniaszka? — szepnęła do brata, gdy ten właśnie próbował wypisać na pergaminie dialog rozmowy, w której to jeden troll pyta drugiego, jak dojść do obranego celu.
    — Nie ufasz mi? — spytał, a na jego kawałku pergaminu wykwitło piękne: przepraszam, jak wysikam się do teatru? Cóż, przynajmniej jedna część zdania brzmiała odpowiednio. Z resztą, poziom higieniczny trolli kazał twierdzić, że w sumie teatr mógłby im do tego posłużyć.
     — Nie chodzi o to. Po prostu nie kupuje się kota w worku — odpowiadała Karmelina. — Wilhelm powiesi nas na suchej gałęzi, jeśli on się okaże jakimś niewypałem. Wiesz o tym.

Autor: Lilyanne Balor

_________________________________________________________________________________

Wybacz mi Ojcze, bo zgrzeszyłem

5. Dobry człowiek

„(…) a 27 zbliżający się ku wyjściu widział przed jak i za sobą jedynie ciemność. Agent wiele razy zastanawiał się gdzie w tym wszystkim jest Bóg, gdzie on jest. I zatrzymując się przy drzwiach zrozumiał, że ta ciemność która go otacza gdy zostaje sam, to właśnie Bóg. „

Autor: ourspaceship

niedziela, 7 maja 2017

[011] Nowe rozdziały

Wielka Czwórka Przyjaciół Hogwartu



Rozdział 16. Dyskusja o Charliem Chaplinie, spotkanie z Robin Hoodem i innymi nieprzyjaciółmi


- Myślisz, że lepszym imieniem dla sowy jest wiedźmin, czy Krakers?(...)
- Nie, na pewno nie Krakers.
- Tak, na Wiedźmina też się raczej nie nadaje – powiedział do słuchawki.
- Jak wygląda? – spytała dziewczyna.
- Cóż, jest biało czarna. I wygląda jak sowa.
- Nie wpadłabym na to. Jesteś pewien, że nie przypomina raczej tygrysa?
- Tygrys? Nie, to nie jest dobre imię dla niej. Jest za bardzo przymulona.
- To nie była propozycja imienia, aczkolwiek dobrze, że ją odrzuciłeś. W takim razie Zebra?
- Sowa o imieniu Zebra? – spytał Alex ze śmiechem. – Chcesz, by inne sowy się z niej śmiały? Może nazwijmy ją Mysz, to na pewno jej pomoże w relacjach „międzysowich”.
- Jakiej jest płci? – spytała blondynka.
- To jest zdecydowanie chłopak.
- W takim razie Czarnulka – zdecydowała Margaret.
- Powiedziałem, że chłopak.
- A ja podałam idealne imię.
- On i tak ma naprawdę przerąbane w życiu. Zachowuje się, jakby pomylił ściany na King Cross i walnął głową w nieodpowiednią.
Margaret parsknęła śmiechem.
- Co powiesz na Lenia?
- Lenia to też damskie imię, wiesz?
- Chodziło mi o słowo „Leń”.
- Wiem, przecież nie jestem idiotą.
„Leń!” – Alex pacnął się w czoło całą dłonią. – „Jestem idiotą.”

Autor: Okej

_________________________________________________________________________________

Chambermaid



Rozdział 3


W końcu stanęłam przed 410. Pokojem, w którym zameldowany był nie kto inny, jak tajemniczy towarzysz Tuckersona, na którym oko zawiesiła moja przyjaciółka. Wciąż ciekawiło mnie kim mężczyźni dla siebie byli. Zwykłymi znajomymi, krewnymi, czy może robili razem jakieś interesy?
Co cię to obchodzi, zabrzmiało nagle w moich myślach. Przecież to nie twoja sprawa. Nie dotyczy cię to w ani jednym procencie. Masz tylko sprzątać.
Potrząsnęłam głową. Czasami moja ciekawość nie dawała mi żyć.

Autor: Lux