Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania forever you said, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania forever you said, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

środa, 13 listopada 2019

Tydzień z Nessą #3



  Cześć! Jak mija Wam środa? U mnie jest zimno i deszczowo, ale na szczęście słoik Nutelly wynagrodził mi ten dzień. Tymczasem przed nami kolejny post z cyklu, dziś przyjrzymy się opowiadaniu Forever You Said, które przez najbliższy czas reklamujemy na NSO. 
(kliknij w obrazek)
  Blog został założony w 2016 roku. Początkowo miał nosić nazwę Opowieści Sierpa Księżyca, jednak Nessa zainspirowana przez kompozycję Petera Gunry (poniżej) postanowiła zmienić tytuł.

(Kompozycja Forever You Said Petera Gunry)

  Opowiadanie przedstawia Eveline Night, która po latach wraca do rodzinnego Haven by zmierzyć się ze swoją przeszłością (reklama, gdzie przeczytasz cały opis KLIK). Obecnie rozgrywa się akcja Księgi I. Powrót, która liczy 78 rozdziałów i na pewno to nie koniec, ponieważ Nessa planuje napisanie jeszcze dwóch części, a zarazem trylogii. 

Poniżej fragment opowiadania i zwiastun autorstwa Nessy.
To były ułamki sekund – tylko tyle i aż tyle. Marco w istocie zabrał to, czego chciał, ale zdecydowanie nie w sposób, którego spodziewała się Rebekah.
Ciepła krew spłynęła po jego dłoniach, kiedy tak po prostu przeszył jej pierś. Wystarczył jeden ruch – to i precyzyjne wymierzenie przestrzeni między żebrami.
Eve równie wyraźnie co i Marco poczuła trzepoczący się narząd, kiedy wampir zacisnął na nim palce. Rebekah zamarła, nie mając cienia szansy na to, by choć próbować się bronić.
– Czemu? – wyrwało jej się.
Ciemne oczy rozszerzyły się w geście niedowierzania. Po policzkach spłynęły krwawe łzy, ale te nie zrobiły na Marco wrażenia.
– Sama zaoferowałaś mi serce.
W chwili, w której wyrwał dłoń z piersi kochanki, a martwe ciało osunęło się na posadzkę, wspomnienie dobiegło końca.

Rozdział 72

Zachęcamy do odwiedzania, komentowania oraz śledzenia na bieżąco bloga Forever You Said! 

wtorek, 21 lipca 2020

Nowe rozdziały

We are young! We drink and we fight and we love..



Rozdział 11


– Czego chcecie?
– Dowiedzieć się co u ciebie słychać. Jak sobie radzisz jako podnóżek Pottera, jak się czuje twoja mama i… dzieci? – ostatnie słowo zostało zaakcentowane w taki sposób, że Draconowi puściły nerwy. Chwycił za różdżkę i wycelował w śmierciożercę.
– Spokojnie – powiedział kolejny. – To tylko zwykłe pytanie.
Dracon opuścił rękę, ale różdżki nadal nie chował.
– Też ich szukacie, co? Potter z Granger są już na tropie?
– Nie wiem na czego tropie mieliby być – skłamał Malfoy.

Szara Dama

--------------------------------♢♢♢--------------------------------

I love watching your every move, Trying to get close to you, Seems like I'm falling in love.



Lekcja #6 - It's you who I give the most to.


Nagle poczuła drażniący skórę szyi ciepły oddech. Zamknęła oczy, nie mogąc odmówić takiej pieszczocie. Podniosła jedną powiekę do góry, wyczuwając dłoń obok swojej. Nie musiała się obracać, wiedziała do kogo należała. Poznałaby ten zapach wszędzie - jego naturalna, jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna woń.
Poczuła na swym barku kolejny pocałunek, obrazy zeszłej nocy stawały się na nowo żywe. Delikatnie schodził nimi wzdłuż nagiego kręgosłupa.

K.

--------------------------------♢♢♢--------------------------------

Forever you said



Księga II: Prolog


Dłoń z rozmysłem położyła na brzuchu. Prawie natychmiast zabrała ją, nerwowo zaciskając palce.
Boże, wybacz mi, albowiem nie wiem, co czynię…
Gdyby wiedziała wcześniej. Gdyby choć przeczuwała, jakie konsekwencje przyniesie ze sobą przyjazd do tego miejsca…
Gdyby…
Ale teraz było za późno, żeby żałować.

Nessa

--------------------------------♢♢♢--------------------------------

Haruno FanFiction



Paroksyzm [SasuSaku]


Nie wie, dlaczego rani się w ten sposób, dlaczego włóczy się po kompleksie Uchiha, patrząc na zabazgranę krwią ściany, plamy, których nie mogą ukryć nawet cztery warstwy nowej farby.
(zastanawia się, czy to właśnie próbował zrobić Sasuke-kun; zamalować ból tak, jakby nigdy go nie było)
I wtedy wie, że przynajmniej coś mu się nie udało.
Nie ma to jednak wpływu na jego doskonałość. )

Uchihaseksualna

--------------------------------♢♢♢--------------------------------

Opowiadania Pokemon By Wrath



H&M: Charizard Origin - Narodziny Delty


Piękne niebo momentalnie mocno spochmurniało, zbliżała się burza - wielka i niszczycielska, ale Charizard tego nie zauważył, stracił kontakt z otoczeniem, gdy pogrążył się w myślach. Dopiero potężny piorun, który uderzył w pobliską górę, sprawił, że jaszczur zaczął z powrotem zwracać uwagę na to, co się wokół niego dzieje, jednak było już za późno.
Nagle przed lecącym pokemonem znikąd pojawił się wielki, upiorny ptak. Widok czarnego Zapdos’a, którego nie potrafił wyrzucić z pamięci, wyrył się przed jego oczami, gdy ogromna czarna błyskawica posłała go brutalnie na ziemię.

Wrath

--------------------------------♢♢♢--------------------------------

Pokuta Malfoyów



Rozdział piąty. Kobieta z gazet


Rome głośno przełknął ślinę.
— Pierwszy nieboszczyk? — zagadnęła Belle.
Pokręcił głową.
— Pierwszy TAKI. Czarodziejskie zabójstwa zwykle są… — urwał, długo szukając odpowiedniego słowa. — Dużo czystsze. Szybka Avada zza roga i dobrej nocy.
— Witamy w naszym świecie.
— Dzięki, ale chyba wolałbym zostać w swoim.
Belle poklepała go dla otuchy po plecach.

Beatrice

wtorek, 7 lipca 2020

Nowe rozdziały

Dead Silence



Rozdział 10


Tyle że my też jesteśmy ludźmi… Wciąż tak, prawda?
Nie odważyłam się o to zapytać. Z jakiegoś powodu byłam pewna, że Ryan mógłby zaprzeczyć.
– Słyszałaś kiedyś o Zakonie Ciszy, Amelio?

Nessa

-------------------------------------------♢♢♢-------------------------------------------

Tajemnice Laury Beltzy



14. Prezent urodzinowy


Gdy Malfoy zorientował się, że walka wciąż trwa, także wrócił, choć był raczej obserwatorem, zatrudniając natomiast swoich goryli. Gdy Laura walczyła z Pansy, Luna musiała odpychać zaklęcia Crabbe'a i Goyla, które mimo iż nie były zbyt wyszukane, mogły zrobić dużą szkodę. W którymś momencie między walczących wpadł płomienny smok "ziejąc ogniem" na Ślizgonów.
- Udam, że o niczym nie wiem. - powiedziała dając się prowadzić Fredowi za rękę.
- To się nie uda. Ale myślę, że emocji nie zabraknie. No i mam nadzieję, że załapiemy się jeszcze na budyń. - odrzekła spokojnym głosem Luna idąc przed nimi. Ci wybuchnęli śmiechem kierując się do pokoju życzeń.

Laura. B

-------------------------------------------♢♢♢-------------------------------------------

3.7. Ocean jest ciemny i głęboki

Sakura przeszła w głowie przez cztery sposoby, by wyrwać je z jego uścisku. Stała w obliczu gorszych szans, pomyślała, pamiętając o pięciu mężczyznach, którzy ją przytrzymywali, o pięciu psach skaczących jej do gardła. Więc czekała.
Eleine


Fragmenty

- Nie jestem niepokonany, wiesz - mówi jej. W jego głosie jest pewna dojrzałość i smutek, który tak rzadko słyszy Sakura. W mgnieniu oka to zniknęło, a on znów uśmiecha się jak głupiec.
- Ale spokojnie, Sakura-chan. Gdybym potrzebował uleczenia, zawsze mam ciebie - robi ryzykowny krok i otacza ramionami jej talię, ściskając lekko.
- Tak, masz - odpowiada.
Zamiast go uderzyć, pozwala mu się przytulić.
Uchihaseksualna

-------------------------------------------♢♢♢-------------------------------------------

We are young! We drink and we fight and we love...



Rozdział 10


Bliźniaki zostali odesłani do domu w momencie, gdy przyjęcie Draco się skończyło. Wściekły do granic możliwości Scorpius wpadł do gabinetu ojca z takim impetem, że zabytkowa waza zatrzęsła się niebezpiecznie.
– Teraz masz nam wszystko wyjaśnić! - zażądał. – Czego chcą od nas Śmierciożercy i aurorzy?!
Za bratem pojawiła się Sabrina, równie zdenerwowana, co on.

Szara Dama

-------------------------------------------♢♢♢-------------------------------------------

There's no way I can save you. 'Cause I need to be saved, too. I'm no good at goodbyes.



Rozdział #8 - When you leave I'm begging you not to go, call your name two or three times in a row.



Zahipnotyzowana podążałam głową za jego ręką, kiedy opuszkiem palca przejeżdżał po mojej brodzie. Pochwycił twarz i podniósł do góry tak, że nie mogłam dłużej spoglądać w ciemnoszarą chodnikową kostkę. Bezbronnie popatrzyłam się w jego ciemne jak węgiel tęczówki. Zauważyłam coś na wzór zaciekawienia, gniewu i pożądania. Musiałam się pomylić.
-Nie przygryzaj wargi, proszę. – błagalnie sunął palcem po moich ustach. Następnie powoli przybliżył się do twarzy i obserwował.
Chciałam zaprotestować, wyrwać się, odpuścić. Marzyłam by pochylił się nade mną, zdjął tą pieprzoną maskę, która zakrywała miękkie wargi i najzwyczajniej w świecie wziął w posiadanie to, co od jakiegoś czasu niemo nawoływało go do powrotu.
Staliśmy w ciszy, wzrok Kakashiego błądził po mojej twarzy, a ja znów poczułam zażenowanie. Swoją osobą.
-Jesteś taka niewinna. - zachrypiał i zdjął dłonie z mojego policzka. - Lucy zrobię Ci krzywdę, a nie chce tego. Nie powinniśmy wiązać ze sobą naszego życia.

K.

-------------------------------------------♢♢♢-------------------------------------------

Krew, piasek i stal



Rozdział 34. Głos rozsądku


Problem polegał na tym, że Gaara do trzynastego roku życia był sam, a potem stał się odpowiedzialny za wioskę i nie miał nawet sposobności do ułożenia sobie normalnych relacji z ludźmi, nie opartych na hierarchii ani nie podszytych strachem. Zawsze idealizował Dziesięć na dziesięć. Ale ona nie była idealna, była tylko pierwsza.
A jeśli kunoichi z Konohy okaże się złym wyborem? I na dodatek kosztownym?

Kareena

-------------------------------------------♢♢♢-------------------------------------------

Piekło



Spirala szaleństwa 5/6


Roześmiana twarz blondyna w pewnym momencie zwróciła się ku czarnym jak smoła kratom. Patrząc tam dłuższą chwilę, sprawiał wrażenie, jakby się zawiesił. Coś się zmieniło, a Hope, któremu ta zmiana nie umknęła uwadze, postanowił się odezwać.
- Mów… wyglądasz, jakbyś chciał coś powiedzieć…
Aaron powoli odwrócił się w jego stronę. Młodzieniec był zdziwiony, ujrzał słaby uśmiech i niepewność w oczach mężczyzny.
- Hope… - powiedział spokojnie, a źrenice jego rozmówcy gwałtownie się rozszerzyły. - Nie walcz… - oznajmił, gdy na jego głowie pojawiła się bladoczerwona łapa.
Nagły widok znajomej maski teatralnej za Aaronem wstrząsnął czarnowłosym. Nawet nie zdążył drgnąć, gdy mężczyzna został rzucony w ścianę po drugiej stronie klatki.

Wrath

-------------------------------------------♢♢♢-------------------------------------------

Wrota Nocy



Rozdział 2: Nocną porą w Night Vision


Cole opowiedział mu całą historię ze szczegółami, co jeszcze bardziej wzburzyło Blake’a.
– Gdzie ona jest teraz? – zapytał Blake, akcentując każde słowo i przełknął ślinę. Nawet nie zadrżał, gdy po jego dłoni spłynęło kilka kropel krwi od szkła, które go zraniło. Otarł twarz, nie spuszczając z oczu Cole’a.
– Zakopałem ją na drugim końcu lasu.

Saphira

-------------------------------------------♢♢♢-------------------------------------------

 Anika- łowczyni potępionych


Rozdział 2


- Wejdź - zabrzmiało z drugiej strony, agresywnie. Czyli wiedział że to ja. Marek musiał mu telefonicznie donieść o "powodzeniu misji" gdy się przebierałam.
Siedzący przy biurku przysadzisty, niewysoki, łysiejący mężczyzna spojrzał z gniewem w moje oczy.
- No! I co mi masz do powiedzenia? - Zapytał w złości. Tak jak mój świętej pamięci tatuś, gdy wiedział że coś zbroiłam. Aż chciało mi się śmiać, ale się powstrzymałam. Choć całą siłą woli.
- Zależy na jaki temat szefie? - Spytałam figlarnie. Nawet mnie bawił ten niewysoki człowieczek, niezależnie od nastroju. Faktem też było że wiele mu zawdzięczam.
- Nie udawaj głupiej! Gdzie byłaś?! Co robiłaś?! Gdzie są raporty nad czym pracowałaś przez ten cały czas?! Czy zdajesz sobie sprawę z tego w jakim tkwimy bagnie?! Że potrzeba nam ludzi, a ty tak poprostu masz gdzieś swoją pracę, obowiązki! To za co ja ci do cholery pensję płacę?! - Stał, krzyczał, do tego stopnia że aż wielokrotnie się opluł.

LadyFree

-------------------------------------------♢♢♢-------------------------------------------

Forever you said



Rozdział 85


– Przepraszam – zreflektował się. Rzuciła mu pytające, zdezorientowane spojrzenie. – Za to, że musiałaś czekać. My…
– Nie tłumacz mi się – przerwała zniecierpliwionym tonem. – Nie oczekuję tego. To nie jest… takie proste, Marco.
„Ciemność pozostawia ślady” – przypomniał sobie jej słowa. Z jakiegoś powodu poczuł się przez nie jeszcze bardziej nieswojo. Niemalże czuł pulsowanie blizny na piersi, jednak to nie fizyczne ślady dawały o sobie znać najbardziej.
Katerina też się zmieniła. Jeszcze nie wiedział w jakim stopniu, ale…

Nessa

-------------------------------------------♢♢♢-------------------------------------------

Który bóg najtaniej sprzeda mi zbawienie?



Kurs Samoobrony [SakuHida] 


- To wyjaśnia, dlaczego nie złożył Cię w ofierze. - wymamrotał pod nosem. Cisza w przedsionku poniosła echo zdania wprost do jej czujnych uszu.
- Co? - wykrztusiła
- Co? 

Temira 

środa, 3 czerwca 2020

Nowe rozdziały

Witajcie kochani. Bardzo przepraszam za mały poślizg. Nie przedłużając, przejdźmy już do zapowiedzi Waszych nowych rozdziałów. 

_____________________________________________________________________________________

Biały kruk


10. As wywiadu

– Bardziej zwracać uwagi już się nie dało? – rzucił mężczyzna.
Matka sucho się zaśmiała, ale nie odpowiedziała. Oparła ręce na biodrach.
– Ktoś się za tobą przypałętał?
– Zachowałam wszystkie środki ostrożności – zapewniła i uśmiechnęła się z kpiną. – Jeśli ktoś miałby mnie śledzić, pewnie jest już po drugiej stronie Sofii.
– Telefon?
– Został w Cardiff. Poza tym zabroniliście go wziąć. – Wzruszyła ramionami.
– Pager?
– Nie mam.
– Fax?
– Też.
– Pluskwa? GPS? Drukarka?
autumn

_____________________________________________________________________________________

Pokuta Malfoyów


Rozdział trzeci. Zabini


— Dobra, a teraz chciałbym od początku — rzucił wilkołak, kiedy młodszy kolega bez słowa sprzeciwu ruszył w głąb cmentarza, z kolei Potter nie przerwał dyskusji z nie-magiem. — Wspomnieliście, że mieliście coś takiego u siebie, więc chętnie się dowiem, co to było. I domagam się szczegółów, z nazwiskami. Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że lecieliście na drugi koniec świata tylko z ciekawości, świstokliki międzynarodowe to koszmar na czterech kółkach.
Dee zawahała się.
— Słuchajcie — powiedział miękko Zabini — ja wszystko rozumiem, dobro śledztwa i tak dalej, ale, jak sami widzicie, z tego tam — wskazał głową na szefa — niech go szyszymora pocałuje w zad, jest mały pożytek i radzę nie liczyć na więcej. Na czarnej magii zna jak ja na balecie. Kompletne zero.
Potter nie zauważył, że został publicznie obrażony.
Will uśmiechnął się mimowolnie. Do licha, wilkołak czy nie, kupił go tą szyszymorą.
Dee w końcu skapitulowała.
— Tak, mamy podejrzanego.
Beatrice

_____________________________________________________________________________________

We are young! We drink and we fight and we love...


Piętno przeszłości – błękitna krew cz. 1


Dwa dni później zdenerwowany Edmund Blue pojawił się w Norze. Jego córka nie odzywała się do niego od tygodnia, więc zaczął się martwić. Do tego jego żona nic sobie z tego nie robiła, wciąż urażona za to, jak to nazwała, upokorzenie jakie przyszło jej znosić przed szanowaną rodziną. W domu Weasleyów przebywali wszyscy domownicy oraz Harry i Hermiona.
– Jest tu Amanda? – spytał zrezygnowany.
– A czemu miałaby tu być?!
– Fred, grzeczniej – Molly gniewnie spojrzała na syna. – Coś się stało?
– Tydzień temu mocno pokłóciła się z matką o zaręczyny z Oscarem Swanem. Zresztą pewnie już wiecie. A gdy odmówiła kategorycznie, twierdząc, że kocha Freda Weasleya – tu rzucił gniewne spojrzenie na mężczyznę – wyjechała do mojej siostry. Wczoraj poszedłem ją odwiedzić. Zdaniem Camillii miała wrócić do dworu, ale jej nie ma, ani żadnych jej rzeczy. Lizzy i Alex nic nie wiedzą, a Vanessa twierdzi, że pewnie zamieszkała z Fredem tutaj.
Szara Dama

_____________________________________________________________________________________

There's no way I can save you. 'Cause I need to be saved, too. I'm no good at goodbyes.


Rozdział #6


Otworzył drzwi i wypuścił mnie na korytarz. Skierowaliśmy się w stronę windy idąc obok siebie w milczeniu. To wszystko było tak niezrozumiałe. Wchodząc do środka, stajemy przy sobie, ramię w ramię. Powietrze jest coraz bardziej ciężkie. Rozglądam się dookoła, powstrzymując ochotę spojrzenia na mężczyznę. Przełykam ciężko ślinę i mimowolnie przygryzam wargę.
- Nosz nie mogę! – dobiega mnie jego chrypki głos i widzę jak opuszcza kawałek maski. Po chwili czuję jego miękkie wargi. Poddaję się. Napiera zachłannie, troszkę agresywnie, ale uwodzicielsko. Nie mogę złapać powietrza, nie próbuję się bronić. W końcu dźwięk otwieranych drzwi odrywa nas od siebie, a do windy wchodzą jacyś mężczyźni ubrani w ciemne garnitury.
- Zdecydowanie za gorąco w tych windach. – Kakashi zaczyna się śmiać.
- Nawet nie ma klimatyzacji. – przytakuję, poprawiając bluzkę.

K.

_____________________________________________________________________________________

Wywołał we mnie wojnę uczuć, zapominając o tym, że na każdej wojnie są ofiary.


rozdział szesnasty


Od ostatniego spotkania z Uchihą, nie widziałam się z nim ani razu. Nie rozmawialiśmy przez telefon, nie wymienialiśmy się SMS'ami. W pracy też się na niego nie natknęłam. Było tak, jakby się rozpłynął. Mimo że od naszego ostatniego kontaktu minęły dwa miesiące, często przyłapywałam się na myśleniu o Sasuke. Starałam się odrzucać od siebie uporczywe myśli, jednak były natrętne jak muchy.

Banshee

_____________________________________________________________________________________

Lost in the Time


Rozdział 45


– Pozwólmy Cassandrze odpocząć. Później będziemy pytać – doszedł go ponownie opanowany głos Selene. Otrząsnęła się na tyle, by zwrócić się do niego rzeczowym, zdecydowanym tonem, choć w jej spojrzeniu wciąż był w stanie doszukać się zmartwienia. – Do tego czasu bądź czujny.
– Zawsze jestem.
Bogini uśmiechnęła się z wdzięcznością.
– Tak… Tak, zawsze jesteś – potwierdziła, kiwając głową. – Właśnie dlatego nikomu innemu nie powierzyłabym bezpieczeństwa tego świata. I wierz mi, że jestem ci za to wdzięczna całą sobą, Dorianie.

Nessa

_____________________________________________________________________________________

Forever you said


Rozdział 83


Mentalny głos ją otrzeźwił, ale i tak ledwo zarejestrowała moment, w którym Liam poluzował uścisk, którym otaczał jej ramię. Językiem przesunął po ugryzieniu, w następnej sekundzie jak gdyby nigdy nic składając na nadgarstku Eveline subtelny pocałunek.
– Dziękuję – rzucił takim tonem, jakby właśnie zjedli wspólną, niezobowiązującą kolację. Jakby to, że właśnie otworzyła sobie dla niego żyły, nie miało znaczenia. – Masz niskie ciśnienie… Odpocznij trochę, co? – podjął, poluzowując uścisk. – Będę czuwał. Jeszcze nie wiem jak, ale coś wymyślę. – Wampir zamilkł zaledwie na kilka sekund, ale Eve wydawało się to wiecznością. – Bez zasypiania – dodał z naciskiem.

Nessa

czwartek, 13 kwietnia 2017

[19] Forever you said

(kliknij w obrazek, aby przejść do opowiadania)

Decyzja o powrocie do rodzinnego Haven była jedną z najtrudniejszych dla Eveline. Dziewczyna po latach od tragedii, która dotknęła ją i jej rodzinę, postanawia osiedlić się w odziedziczonej w spadku rezydencji i zmierzyć się z przeszłością, która kładła się cieniem na jej dotychczasowe życie. Już sama perspektywa zamieszkania w domu, który wzbudza w niej tak bolesne wspomnienia, jest trudna, a to zaledwie zalążek koszmaru.
Szybko okazuje się, że pozornie senne miasteczko jest niebezpieczną pułapką, skrywającą tajemnice, których zwykły śmiertelnik nigdy nie powinien poznać. Po zachodzie słońca zmienia się wszystko, a Eveline zaczyna wątpić w to, czy może ufać sobie i swoim zmysłom.
Nieświadoma swojego przeznaczenia i roli, jaką ma odegrać, na własne życzenie ląduje w samym środku odwiecznej walki pomiędzy istotami mroku.
Nessa
Trwające

niedziela, 17 listopada 2019

Tydzień z Nessą #7

  Moi drodzy! Moje drogie! Jako że kończy się tydzień, to postanowiłam nie zasypywać Was żadnymi nowinkami. W tym poście postaram się Wam raczej przypomnieć informacje o Nessie i jej twórczości, które możecie znaleźć na NSO. W następnym tygodniu zaś, przedstawię Wam kolejne ciekawe blogi oraz ulubione filmy i seriale Nessy.

Co się działo? 

  1. Na początku tygodnia ukazał się wywiad z Nessą, przeprowadzony przez Sayuri7. Możecie przeczytać go tutaj -> KLIK
  2. W drugim poście mieliście okazję zapoznać się wstępnie z twórczością NessyKLIK.
  3. Następnie pojawił się krótki opis Forever You Said, nota bene opowiadania, które reklamujemy do 3 grudnia, KLIK.
  4. W czwartek z kolei, mogliście zobaczyć zwiastuny tworzone przez Nessę, KLIK.
  5. Dzień piąty to najnowsze dzieło tej autorki, mianowicie Into the dark, KLIK.
  6. Wczoraj, czyli  świeżynka, przybliżyłam Wam tłumaczenia komiksów, KLIK.


Jeśli jeszcze nie widzieliście, któregoś posta możecie teraz to nadrobić. Koniecznie sprawdźcie co się działo, bo naprawdę warto! Dobrego tygodnia :)

wtorek, 14 lipca 2020

Nowe rozdziały

Forever you said



Rozdział 86

– Co… to jest? – wykrztusiła, w końcu wydobywając z siebie głos. Zabrzmiał inaczej, obcy i dziwnie zachrypnięty. – Gdzie jesteśmy?
– Przy pęknięciu – stwierdził bez większego zainteresowania Leliel. Brzmiał tak, jakby właśnie dyskutowali o pogodzie. – Uznajmy to za punkt, w którym stykają się dwa światy.
– Nie ro…
Tym razem nawet nie pozwolił jej dokończyć.
– Słyszałaś historie o Haven, moja piękna? – podjął, w zamyśleniu przypatrując się pustce. – O tym, że ma w sobie coś, co nas przyciąga? Nas wszystkich? – dążył, a Eve sztywno skinęła głową. – Więc oto i jesteśmy. Haven w pełnej krasie – zadrwił.

Księga I: Epilog

Nie powinnam. On będzie się martwić…
Zawahała się.
Ale kto?
Potrząsnęła głową, by odgonić niechciane myśli.
Nie zmieniając neutralnego wyrazu twarzy, Eveline odrzuciła niesforny kosmyk włosów na ramię i bez pośpiechu podążyła w pustkę.
Nessa

--------------------------------♢♢♢--------------------------------

Tylko nie w czułe miejsce Tylko nie prosto w twarz Tylko nie prosto w serce.



Rozdział #3. Zbuntowany geniusz


Myślałem, że związek na odległość to nic takiego. Byłem pewny swoich uczuć, skąd mogłem przewidzieć, że ślepo ufałem tej, która obarczyłem pewną obietnicą. I własnie wtedy Itachi Uchiha dostał najważniejszą poradę życiową – nigdy nie mów nigdy, ale przenigdy nie mów zawsze.

K.

--------------------------------♢♢♢--------------------------------

Piekło



Spirala szaleństwa 6/6


Historia zatoczyła koło. Demony spośród wszystkich ofiar zaczęły wybierać dziesiątkę, którą wezmą ze sobą. Zszokowany młodzieniec, dostrzegając, że jeden idzie w jego stronę, wstał i zwrócił się do Aarona:
- Pewnie już nigdy się nie spotkamy… - oznajmił. – Bywaj…
Chciał mu podziękować, chociaż nie wiedział nawet za co, ale nie zdążył. Gdy bladoczerwone łapy zacisnęły się na jego ciele, o wszystkim zapomniał. Zamknął oczy i wraz z dziewiątką innych ofiar zniknął tam, gdzie ich poprzednicy.
Wrath

--------------------------------♢♢♢--------------------------------

Wrota Nocy



Rozdział 3: Tajemniczy Nieznajomy


Samochód zatrzymał się na poboczu i wtedy to mogła w końcu odpiąć pas bezpieczeństwa. Na początku wydawało się jej, że mężczyzna miał czyste intencje, jednak później zwątpiła, nie dając się zwieść jego urokowi. Odetchnęła z ulgą, będąc blisko domu. Była już zmęczona, niewyspana i w zasadzie miała dosyć.
Chwyciła za klamkę, ale nie mogła otworzyć drzwi. Momentalnie serce zaczęło jej szybciej bić i podskoczyło do gardła, a skórę obleciał lekki pot, gdy siłowała się z uchwytem.

Saphira

piątek, 7 sierpnia 2020

Nowe rozdziały

Forever you said

 

Rozdział 1

Miał wrażenie, że od tego momentu minęły całe wieki. Eony, w czasie których zmieniło się wszystko. Sęk w tym, że nawet nie zauważył, kiedy to wszystko miało miejsce – zbyt gwałtowne, nielogiczne i…
A teraz stali w ruinach tego, co niegdyś było okazałą rezydencją, której tak nienawidził. Otaczał go nie padający śnieg, ale pyły i gruzy.
I choć w przeszłości Castiel wielokrotnie obiecywał sobie, że kiedyś znajdzie sposób, by przybyć i zrównać to miejsce z ziemią, nigdy nie wziąłby pod uwagę takiego scenariusza.
Nessa
-------------------------------------------♢♢♢-------------------------------------------
 

Tajemnice Laury Beltzy


16. Interwencja

- Super, cieszę się bardzo, że raz na jakiś czas Ministerstwo i Kongres potrafią ze sobą współpracować, ale ja się pytam, gdzie jest moja mama i jak do tego doszło?! Zwłaszcza że to śmierciożercy, którzy według szanownego pana Ministra nie istnieją, bo nie ma nim kto zarządzać, więc co się stało?!- warknęła Laura nie dbając o to, z kim rozmawia.
xxx
Potem wciąż dziwnie pusty wzrok skierowała w stronę dziewczyny, ścisnęła mocno jej rękę i zaczęła mówić nieswoim głosem.
- URATUJ GO. TO PUŁAPKA. TO SIĘ STANIE TAM GDZIE SIĘ ZACZĘŁO. - wycharczała, po czym puściła rękę Laury i znów opadła na poduszki.
- Co się zaczęło, gdzie? - pytała ale ciotka już nie reagowała.
Laura. B
-------------------------------------------♢♢♢-------------------------------------------
 

Slayers Teoria Chaosu

http://slayers-teoria-chaosu.wex.pl/

 

Rozdział 46 - Początek

Do tej pory Amelia nie wyobrażała sobie własnej śmierci w żaden konkretny sposób, właściwie to nie myśląc o tym wcale. Nawet liczne, niebezpieczne wyzwania, którym do tej pory stawili czoła, budziły w Amelii przekonanie, że dadzą radę, wyjdą z tego razem, niezależnie jak źle by nie było, że przecież są dobrzy, a dobrych bohaterów nie spotykał zły los. Teraz jednak, popadając w mroczną pustkę, zastanawiała się, czy tym właśnie jest miejsce, do którego wędrują dusze po śmierci, czy została skazana na wieczne, samotne dryfowanie po morzu nicości? Czy w tej bezkresnej przestrzeni ma choć szansę na odnalezienie ojca i matki? Ciemność szybko zalewała jej umysł i gasiła wszelkie pragnienia walki czy ucieczki. Musiała po prostu stać się jednością z tym tajemniczym nurtem, z chaosem…
Lilly World
-------------------------------------------♢♢♢------------------------------------------- 
 

Haruno FanFiction

 

3.8. Ocean jest ciemny i głęboki

Zabuza puścił włosy, ale wciąż ją obserwował jak głodny drapieżnik bawiący się zdobyczą. W jego spojrzeniu nie było nic przyjaznego, tylko ciekawość, którą odczuwał wygrywający wobec przeciwnika. Patrzył na nią przez długą chwilę, a potem zwrócił się do dokerów, którzy znieruchomieli pod jego spojrzeniem, tak jak Sakura.
- Który z was jest najlepszym wojownikiem? - zapytał Zabuza z paskudnym uśmieszkiem.
Eleine
-------------------------------------------♢♢♢-------------------------------------------  
 

Który bóg najtaniej sprzeda mi zbawienie?

 

Ignorantka 2/2 [Sakura]

Więc, możesz zatrzymać mnie. Tutaj. W swojej kieszeni. Wyszeptała, przekazując mu swoje zdjęcie. Niewielkie, z łatwością mieściło się w dłoni.Trzymaj mnie zawsze blisko. Wtedy, nigdy nie będziesz już sam. Patrzenie na fotografie przynosiło pocieszenie gdy siedział pośród obcych lasów i nieznajomych kombinacji drzew, ogarnięty samotnością i pierwotną tęsknotą za domem.
Temira
 

piątek, 19 czerwca 2020

Nowe rozdziały

Lost in the Time




Rozdział 47


– No, tak… – Layla w roztargnieniu przeczesała włosy palcami. Uciekła wzrokiem gdzieś w bok, nagle speszona. – Nie dotknąłbyś kobiety po alkoholu.
– Poniekąd.
Parsknęła, choć jej śmiech nie był aż tak radosny jak zazwyczaj.
– Dobrze. Dotknąłbyś Nessie w każdej sytuacji – rzuciła zaczepnym tonem. – Skoro tak, dlaczego nie jesteś na górze?


Nessa

_________________________________________________________________________________


Forever you said



Rozdział 84


– Wróciłaś do domu, Eveline. Moja perła nocy w końcu odnalazła swoje miejsce. – Ciepłe wargi z czułością musnęły jej szyję. – O nic więcej nie śmiałbym prosić.
Dreszcz przemknął wzdłuż jej kręgosłupa. Bezwiednie odchyliła głowę, pozwalając, by wargi demona bardziej stanowczo przywarły do odsłoniętego gardła. Powinna czuć obrzydzenie, a jednak pozwalała na to, by obcy mężczyzna ją dotykał i to wydawało się dobre.
Sen, poranek i nostalgia…
Wróciła do domu. I pragnęła tu zostać.


Nessa

piątek, 29 listopada 2019

Nowe rozdziały

Forever you said

 

 

Rozdział 79

– Na mroczny żywot matki wampirów… To okrutne, wiesz? Okrutniejsze niż to, co mogłabyś zarzucić mnie – stwierdził, a Eve z zaskoczeniem doszukała się gniewnej nuty w jego głosie. – Polowanie na ofiarę to jedno. Ale pozostawienie jej aż tak bezbronnej… – Zamilkł. Przez chwilę oboje trwali w ciszy, niemalże idealnej, nie licząc przyśpieszonego oddechu Eve i tłukącego się w jej piersi serca. – Wiesz o konflikcie. Wiesz o nekromancji… To już prawie pełny obraz, Eveline – podjął, kładąc nacisk na jej imię. Eveline, nie mademoiselle. – Poskładaj go. Pomyśl dlaczego tutaj jesteś… I dlaczego on tak bardzo chce się z tobą zobaczyć.
– Co…?
 Nessa

_________________________________________________________________________

Rozdział 16
Słysząc dzwonek do drzwi tuż po północy, Marlene zerwała się z kanapy z szybciej bijącym sercem. Wiedziała, kto stał na progu; tylko James odwiedzał ją o tak późnych porach.
Nie zdołała powstrzymać cisnącego się na usta uśmiechu - w końcu znudził się swoją nową zabaweczką i wrócił do niej z podkulonym ogonem. W głębi duszy wiedziała, że tak będzie. Zawsze tak było. Panienki przychodziły i odchodziły, ona była jedyną stałą w życiu Johnsona. Nawet jeśli jej nie kochał, nie potrafił bez niej żyć, a to już zawsze było coś.
- Dobrze, że nie śpisz, musimy porozmawiać.
Chłodny ton jego głosu zmazał uśmiech z jej twarzy. Jeszcze nigdy nie patrzył na nią z takim gniewem, bezwolnie zadrżała. James zamknął drzwi. Odmówił przejścia do salonu.
Agata Laura Bane

_________________________________________________________________________

 Lost in the Time

 

Rozdział 26

– Robiłaś kiedyś rzeczy, których nie rozumiałaś? – wypaliła pod wpływem impulsu.
Dłonie Claudii bezceremonialnie zacisnęły się na jej ramionach. Przez dłuższą chwilę obie trwały w ciszy, nim Claudia w końcu zdecydowała się odpowiedzieć.
– Robię je cały czas – stwierdziła takim tonem, jakby to była najoczywistsza rzecz na świecie.

Nessa

_________________________________________________________________________

 Ludzie Lodu i Ognia

Serena Stark 1.2

– Wiem, że nasze ziemie zajmują trochę mniej niż połowę królestwa, jednak liczę, że następnym razem, gdy Wasza Miłość spojrzy na mapę, nie przeoczy ich.
A_lionne

wtorek, 10 września 2019

Nowe rozdziały



Gosposia - Rozdział 46


— Ja tam nie wejdę — wyjąkała Sayuri. — Zbrukam to miejsce swoim żałosnym jestestwem.
Kankuro spochmurniał.
— A żyj tu kilka lat. Kiedy ojciec zmarł, mieszkaliśmy z Temari i Gaarą w pomieszczeniach dla służby. — Dostrzegłszy ich miny, parsknął śmiechem. — Tam tylko obramowania mebli są liźnięte złotem.

Sayuri Shira 

_________________________________________________________________________


Krew, piasek i stal



Rozdział 3. Fuinjutsu


Kakashi wzruszył ramionami. Nie będzie się przy tym upierał, chociaż jego zdaniem Tenten dobrze by zrobiło kilka tygodni w miejscu, w którym nie mogłaby codziennie odwiedzać cmentarza. Miał wrażenie, że chodzi tam tylko po to, by przypominać sobie, że wraz z Nejim w ziemi pogrzebane zostały jej marzenia.
- Pani obawy są bezpodstawne. Wioska Piasku nie ma specjalistów, ani tradycji, w dziedzinie fuinjutsu.
Lin-Lin uśmiechnęła się kwaśno, jakby usłyszała nieśmieszny żart.
- Och, poprzednio też ich nie miała. A jednak Tenten wróciła z bronią zapieczętowaną w zwojach i, co gorsza, głową pełną niebezpiecznych pomysłów. Niech się panu nie wydaje, że ponownie na coś takiego pozwolę.

Kareena


_________________________________________________________________________




Los jest w rękach przeznaczenia



58 cz. 1


Otworzyła powoli drzwi, jakby bojąc się, że coś na nią wyskoczy. Wprawdzie nadal była to ulica Pokątna, ale to miejsce miało w sobie jakąś dziwną energię.
– ...była u mnie Druella Black i stara Rosier. – Usłyszała głos przyjaciółki i uniosła rękę, żeby zapukać w drzwi, ale się zawahała. – Przyniosły wieści... Masz siostrę.
Katy otworzyła szeroko i oczy, i usta, i zasłoniła dłonią buzię, gdy niemal wyrwał jej się okrzyk zaskoczenia. Cichutko dała dwa małe kroczki do przodu i wychyliła się trochę, aby lepiej słyszeć.
– Jak ma na imię? – zapytał Bert lekkim tonem i Katherina przez chwilę miała wrażenie, że jest dosłownie jard od niej.
– Dafne.
– Pasuje – stwierdził i dostała gęsiej skórki, gdy usłyszała pełne nazwisko dziewczynki. – Dafne Greengrass... Ładnie brzmi.

SBlackLady



_________________________________________________________________________


Blank Dream



Rozdział XXIII


– Nie jesteś… zła, prawda? Nie wyglądasz, jakbyś zamierzała kogoś zabić, więc…
– Zabić? – Tym razem śmiech kobiety brzmiał przede wszystkim szczerze, nie gorzko. – To na mój temat opowiada Shadow? Że kroczę przez ten świat i niosę śmierć?
– Nie – zaoponowała natychmiast Angel. – To znaczy… W zasadzie mówił o tobie tak, jakbyś jednak to robiła.
– Ach, tak… I akurat ty mówisz mi, że śmierć jest tym, czego ci ludzie najbardziej się obawiają?

Nessa


_________________________________________________________________________


Forever you said



Rozdział 77


Zareagowała dopiero w chwili, w której mężczyzna w końcu zdecydował się wycofać.
– Z-zaczekaj – wykrztusiła z trudem. Choć nie sądziła, że będzie do tego zdolna, zdołała pochwycić go za rękę. Drgnął, ale nie wyrwał się z jej uścisku. – Jak… Jak masz na imię?
Tylko na tyle było ją stać. Chciała zrozumieć już od dawna, choć poznanie imienia wampira wydawało się najmniej istotną kwestią w całym tym szaleństwie. Nie, skoro działo się coś niedobrego, ale…
– Liam – odparł po prostu.
Wraz z tymi słowami poderwał się na równe nogi i odszedł. Pościel opadła; wszystko wokół skryła ciemność.
Bella została sama – skulona pod łóżkiem, przerażona i świadoma tylko jednego: musiała czekać.

Nessa


informacje

Witaj na Naszym Spisie Opowiadań! Już dziś zareklamuj u nas swojego bloga! Przyjmujemy zgłoszenia z każdej platformy :)

Chat

Obserwatorzy

Szukaj

© 2021 | Theme by xvenom